Mówili, że niby taka fajna komedia to mówię sobie "A zobaczę!". Nie jest to jakiś wielki hit, ale miło się oglądało. Fajny pomysł z tymi zasadami głównego bohatera a i Emma Stone to fajna laska.
Ze zbolałą miną i podkulonym ogonem też bym umiał chodzić 1,5 godziny po planie zdjęciowym.
Mikez napisał/a:
odpowiednia dawka brutalności
Bez przesady..."Wysyp..."miał i o wiele brutalniejsze sceny i o wiele śmieszniejszy był. "Zombieland" to ani komedia ani horror o zombie bez zombie (trochę na początku i końcu). I te moralizowanie jeszcze. Amerykańskie gówno. Może się doczekam kolejnej dobrej komedii o zombie kiedyś w końcu, ale to jeszcze nie to.
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Ze zbolałą miną i podkulonym ogonem też bym umiał chodzić 1,5 godziny po planie zdjęciowym.
Myślisz, że to tak łatwo zagrać. IMO dobrze grał. A ogólnie to przesadzasz Żurek, nie wszystkie amerykańskie filmy muszą być super hitami. Ten film był bez rewelacji, ale był po prostu DOBRY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum