Grupę założył w październiku 2001 w Kopenhadze wokalista i gitarzysta Michael Poulsen wraz z basistą Franzem Gottschalk’iem, zaraz po zawieszeniu działalności przez ich macierzystą formację Dominus (Dominus tworzył specyficzną mieszankę death metalu z rock’n’rollem, która w owym czasie nie znajdywała zbyt wielu fanów, a najbardziej rock’n’roll’owy album Dominusa nazywał się nomen omen Vol.Beat).
...i z Wiki:
Cytat:
Volbeat - duński zespół heavymetalowy / hardrockowy. Muzykę Volbeat określa się też mianem rockabilly z powodu wykorzystywania linii melodycznych typowych dla lat 60. XX wieku.
Po płyty Volbeat sięgnąłem dopiero dzisiaj (cieszę się, że temat "Oceń utwór" spełnia swoją rolę i mogłem poszerzyć swoje horyzonty :p), na razie przesłuchałem dopiero jedną: "Rock The Rebel / Metal The Devil", ale spodobała mi się w całości, co się bardzo rzadko zdarza w moim przypadku. Mam wrażenie, że kolesie z zespołu doskonale bawią się muzyką, i ta zabawa udziela się również mi. Bardzo to pozytywne, bardzo szybko wpada w ucho, no i te melodie z dawnych lat
Nie polecam "true" metalom, całej reszcie jak najbardziej, a zwłaszcza osobom, które lubią niekonwencjonalne i nie do końca logiczne połączenia
"The garden's tale", "Sad man's tongue" czy "Radio girl" wymiatają
na razie przesłuchałem dopiero jedną: "Rock The Rebel / Metal The Devil"
I najlepszą poznałeś na starcie, hehe.
Słucham ich od debiutu, i pierwsze dwie płyty to są klasyki dla mnie. Ostatni krążek...cóż...drugi miesiąc się za recenzję zabieram, bo nie mam serca złego słowa napisać na Volbeat.
Ogólnie niesamowity zespół, połączenie Casha, Metallicy i Presleya. Jeden z moich faworytów.
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Zespół naprawdę pozytywny. Udało im się zagrać już 3 koncerty w Polsce na jednym z nic udało mi się być i było naprawdę zajebiście, ludzie którzy nie znali wcześniej tej kapeli zakochali się w tych gościach. Jednym słowem Rock&rollRozpierduchaCore
Edit:
De facto pierwsze 2 płyty miodzio 3 nieco słabsza ale też można znaleźć tam coś ciekawego. Z
Udało im się zagrać już 3 koncerty w Polsce na jednym z nic udało mi się być i było naprawdę zajebiście, ludzie którzy nie znali wcześniej tej kapeli zakochali się w tych gościach. Jednym słowem Rock&rollRozpierduchaCore
Właśnie w trakcie słuchania sobie pomyślałem, że muszą mieć zajebiste koncerty
Żurek napisał/a:
Dla kronikarskiego obowiązku wspomnę, iż kapela powstała na gruzach duńskiego Dominus, który to zespół wydał nawet materiał o nazwie..."Volbeat".
Spójrz na pierwszy post i info z Last.fm
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Miejmy nadzieję ze za niedługo znowu się u nas pojawią.
Dodam tylko że zajebiście mi się podoba fakt że ich perkman to chodzący metronom. Koleś gra jak maszyna, a kolo z wokalu ( nie mam różowego pojęcia jak sie zwie) na żywo brzmi dosłownie identycznie jak na nagraniach, a głos ma potężny.
Właśnie w trakcie słuchania sobie pomyślałem, że muszą mieć zajebiste koncerty
No i nie pomyliłeś się... byłem na ich koncercie, są po prostu świetni! Pierwsze co zrobiłem po powrocie do domu to przesłuchanie ich płyty.
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
nawet by można z dziewczyną potańczyć o ile kumata jakaś
zapomniałam, że tylko faceci są kumaci..
SPROSTWANIE: to nie był żaden szwoinizm. Po prostu są laski które widza tylko swoje tipsy, a w głowie mają buty. Moga być tez te jak juz nazwałem "kumate" co i w pogo pojdą i pobawić sie potrafią.
Ostatnio zmieniony przez barto997 18-09-2009, 7:05 , w całości zmieniany 2 razy
Co ciekawe jest ich sporo. I jest ich coraz więcej jak choćby patrze jak u mnie wygląda sytuacja to wychodzi nawet 1/3 jak nie więcej. Pare lat temu było znacznie gorzej, nie każdy miał Mtv2 a jak już wygladał inaczej to sluchał jakiegoś street punka albo innej jabolowej muzyki. Sam kiedyś byłem zajarany tym klimatem.
Rzecz jasna nikogo nie szufladkuje i może troche wyolbrzymiam, ale mniej więcej tak było
Moga być tez te jak juz nazwałem "kumate" co i w pogo pojdą i pobawić sie potrafią.
Ja bym swojej do pogo nie puścił, żeby ją jakieś drągale obijały i siniaki robiły.
A co do Volbeat to słucham i słucham, i jestem pod wrażeniem. Pierwsza płyta jest nieco inna, bardziej normalna (to może kiepskie określenie, ale myślę, że zrozumiecie o co mi chodzi). Zapowiedzią tego, co znalazło się na kolejnym krążku zdecydowanie był kawałek "I Only Wanna Be With You". Ale na dobrą sprawę to wszystki trzy mi się podobają, chyba więc mogę już wymieniać Volbeat jako jeden z moich ulubionych zespołów
Ktoś wie kiedy kolejny krążek?
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Nic nie slyszałem, teraz ostro koncertują w stanach. Nie chce zapeszać ale myślę ze gdyby zrobili nową płytę teraz to " szału by nie robiła" Juz na 3 płycie słychać że trochę tego pomysłu brakowało, więc ja mam raczej nastawienie sceptyczne.
A co do dziewczyn w pogo, to nie mam na myśli takiego mega brutalnego popychania
Jeśli jest jest sie z dziewczyną to się jej gwarantuje by nie miała siniaków i trzeba uważać zeby żaden debil w pobliżu łapami nie wymachiwał, chyba że laska taka hardkorowa ( widziałem takie co robily młyn i sie na wall of death pchały).
Łohoho nieźle, pojechałabym chętnie, ale 13 jadym na Billy Talent, więc pewnie mnie nie będzie stać na co 2 tygodniowe wycieczki do Warszawy No ale do Krakowa wy macie bliżej
_________________ They think you're dumb.
I think you're smart.
No, way. I lied.
I think you're dumb.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum