Tylko między Justyną a Adamem ja przed mistrzostwami widziałem jedną wielką różnicę . Ona MUSIAŁA i MUSI przywieźć z Vancouver przynajmniej jedno złoto (została jej ostatnia szansa jakby nie patrzeć) wygrywała przez cały sezon i dla niej porażką będzie nie zdobycie złotego medalu . A Małysz MÓGŁ zdobyć jakikolwiek medal , udało mu się zdobyć dwa srebrne , dlatego jemu mogą słodzić ile chcą (nic innego nie potrafią swoją drogą ) . Justynie można gratulować i cieszyć się z tego co zrobiła , ale jeżeli nie przywiezie złota , moim zdaniem będzie przegraną tych igrzysk .
_________________ 'Internet jest dobry' - Szip 31.07.2010, Kostrzyn nad Odrą
Może dla niektórych kibiców tak, ale ona sama powiedziała po srebrze, że przed Igrzyskami modliła się o chociażby jeden medal(z powodu tras jakie tam są), tak więc mając już dwa, na pewno czuje się wygrana, a to chyba jest najważniejsze. W każdym razie mnie nie zawiodła, a jak zdobędzie ten trzeci medal, nieważne jakiego koloru, to już w ogóle.
_________________ "Protons and electrons always cause explosions"
Tzn ja też jestem bardzo zadowolony z tego , że zdobyła te dwa medale , chodzi mi tylko o to , że patrząc przez pryzmat tego sezonu , to przede wszystkim złoto . Ale chyba nie wierzysz w to , że jak nie zdobędzie złota w ostatniej konkurencji nie będzie czuła niedosytu i to sporego.
_________________ 'Internet jest dobry' - Szip 31.07.2010, Kostrzyn nad Odrą
wygrywała przez cały sezon i dla niej porażką będzie nie zdobycie złotego medalu
Błąd. To będzie porażka dla kibiców (Dudek jesteś tu najlepszym przykładem ), a nie dla Justyny. Zarówno po zdobyciu srebrnego, jak i brązowego medalu na twarzy Justyny było widać prawdziwą, szczerą radość, a nie rozczarowanie z przegrania złota. Zresztą w wywiadach też da się to wyczuć i po prostu widać, że nie jest to udawane. Nie tylko ona szykowała się do igrzysk, niektórzy odpuszczają wręcz pierwszą część sezonu tylko po to, by skupić się na IO. To, że ktoś prowadzi w pucharze świata wcale nie czyni z niego wielkiego faworyta.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Tzn ja też jestem bardzo zadowolony z tego , że zdobyła te dwa medale , chodzi mi tylko o to , że patrząc przez pryzmat tego sezonu , to przede wszystkim złoto . Ale chyba nie wierzysz w to , że jak nie zdobędzie złota w ostatniej konkurencji nie będzie czuła niedosytu i to sporego.
Sezon sezonem, ale Igrzyska albo Mistrzostwa Świata to moim zdaniem coś trochę innego. Moim zdaniem nie jest/będzie zawiedziona, nawet jeśli zdobędzie brąz/srebro. Po poprzednich medalach miała takiego banana na twarzy, że ciężko uwierzyć, aby jakoś obsesyjnie pragnęła tego złota.
_________________ "Protons and electrons always cause explosions"
Czy Wy nigdy sportu nie uprawialiście ? Wygrywacie cały sezon i przychodzi najważniejsza impreza w sezonie i zajmujecie drugie i trzecie miejsce ... nie pozostaje niedosyt ? Moim zdaniem całkiem spory. Pewnie , że trzeba się cieszyć z tego czego się dokonało , z tego czego dokonała Justyna. Dla mnie Justyna będzie przegraną tylko przez pryzmat wyników z tego sezonu. "Przegraną" to nie jest odpowiednie sformułowanie , ale nie potrafię znaleźć czegoś trafniejszego , obiecuje zainwestuje w słownik . Ogólnie rzecz biorąc dzięki niej po raz kolejny mogę powiedzieć "I'm Polish , I'm proud" .
_________________ 'Internet jest dobry' - Szip 31.07.2010, Kostrzyn nad Odrą
Im większą przewagę ma się w pucharze świata, tym większe obawy, że zostanie się bez medalu na najważniejszej imprezie w sezonie. Tak to już jest. Dlatego myślę, że Kowalczyk czuje teraz wielką ulgę, że nie zostanie już z niczym. A niedosyt? Niedosyt pewnie przyjdzie, jak wróci do domu, siądzie w fotelu i zacznie się nad tym faktycznie zastanawiać. Ale na trasie każdego wyścigu nie ma miejsca na kalkulacje czy takie statystyczne wyliczenia, jest walka z samym sobą.
Dla mnie zawsze najlepszy medal oprócz złotego to był brązowy, bo brązowy to medal "hurra, jeszcze się załapałem", a srebrny to "było tak blisko". Oczywiście od tej reguły są wyjątki, jak na przykład srebra Małysza, bo Harry Potter był po prostu poza zasięgiem i skakał sam ze sobą, więc Polak był najlepszy z "reszty świata"
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
A łyżwiarki? Coś pięknego, takie zaskoczenia są najlepsze, mało kto na nie stawiał a tu proszę. Pojechały pięknie wszystkie wyścigi, przede wszystkim równo, razem, drużynowo. Do końca swoim tempem, brawo
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Miła niespodzianka , bardzo miła. Szkoda tylko Tomka Sikory , że jemu się nic nie udało wyciągnąć na tej olimpiadzie , ale trudno .
I'm Polish , I'm Proud.
_________________ 'Internet jest dobry' - Szip 31.07.2010, Kostrzyn nad Odrą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum