SZKOŁA jak to pięknie brzmi ;) hehe co do godzin nieusprawiedliwionych to ja nie mam pojęcia za ile jest naganne :p w każdym razie z tik-takiem - naszą wychowawczynią ;) - to mamy tak, że jak przychodzi do podliczenia godzin nieusprawiedliwionych to ona nam liczy np. o połowę mniej a czasami nawet jeszcze więcej :P a to wszystko dlatego, że u nas na 33 osoby to każdego dnia to tak średnio 5-10 osób nie ma :P no ale mamy też tą 'zdolność' do dobrego odpisywania w czasie sprawdzianów i niewiedząc jakim cudem od początku liceum to moja klasa ma zawsze najwyższą średnią ocen ;) hehe choć kujonami to nie jesteśmy, nie byliśmy i nie będziemy :P a jak chodzi o ilość opuszczonych godzin to też rok w rok mamy ich najwięcej :P i nasza klasa jest swoistym przykładem tego, że nawet jak się nie chodzi na lekcje to i tak można wyciągnąć na dobrą ocenkę potem na zaliczeniach ;) hehe a tak poza tym to moja szkoła jest jak każda inna :P ma swoje plusy i minusy :P MINUSY: noszenie identyfikatoru, 3ba przebierać buty na takie narzucone z góry przez dyrektora :P haha [tzn. te buty przebiera tylko 1 klasa bo koty jeszcze nie wiedzą co i jak :P hehe a my starzy wyjadacze z 3 kl. mamy to gdzieś i chodzimy jak nam się podoba :P a jak już przebieramy to tylko na takie jakie nam pasują a nie na takie co się dyrektorowi upieprzy :P ] , kolejny minus to dyrektor :P hehe no i jeszcze kilku nauczycieli [m.in. od matmy, chemii ;P ] a teraz PLUSY: zajebista atmosfera, zajebisći ludzie, na dodatek ok. 1200 osób w szkole z tego ok 70% to dziewczyny :D <lol> no i jeszcze dużo dużo rezczy jest nawet spox :P
a co do ankiety to ja zaznaczyłem opcje : Bo nawet fajnie spedza sie tam czas (znajomi) :P nieoznacza to, że uwielbiam szkołę ;P ale to co czasami odchodzą w niej jazdy, to tego nic nie zastąpi :P i ogólnie to można mimo wszystko znieść tą całą budę o nazwie szkoła :PP
oho rowniez mam indentyfikatory. A w skzole mozna nosic wylacznie trmapki prawie ;p
Generlanie to mam bardzo.. ciekawa szkole. Inna niz wsytzskie ;] U mnie sami swoi ludzie prkatycznie, gdyz sa klasy plastyczne i muzyczne (a jak wiadomo to glownie ludzie sluchajacy fajnej muzyki sa utalentowani ;p) tak wiec mozna chodzic ubranym, jak sie chce (podobno ja sie ubieram dosc ciekawie, dziwnie ;p KOLOROWO ;D ale gine posrod tego tlumu ;] nikt nie zwraca uwage na to, jak kto wyglada), mozna miec na glowie co sie chce, mozna sluchac jakiej sie chce muzyki, jaki sie chce makijaz, pomalowane paznokcie na czarno, czerwono to rowniez standart ;]. Dresiarze (a jest ich naprawde nieliczna ilosc) boja sie za bardzo wychylac, gdyz zdecydowana przewaga jest fajnych ludzi ;p Na wsyztskich korytarzach wisza obrazy malowane przez uczniow, mamy ZAJEBISTY chor skzolny, naprawde, jak ich pierwszy raz uslyszlaam to mi szczeka opadla. Nauczyciela co prawda tacy sobie, ale da sie przezyc. Budynek rowniez niczego sobie, gdyz jest stary i przypomina troche zamek Generalnie to sami pozytywnie zakreceni ludzie tam chodza. Tylko boje sie, ze matury nie zdam, bo poziom to nie za wysoki tego wszystkiego ;d
Moge sie pochwalic iz absolwentkami mojego LO byly: Kasia Cichopek i Kaja Paschalska ;p A co wiecej wychowawczynia Cichopkowej byla moja wychowawczyni ;p U mnie stawia sie chyba bardziej na rozwoj swoich talentow, kreatywnosc niz na nauke... heheee.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:21 , w całości zmieniany 1 raz
a ja wogule dziś nie byłem w sql hehe tzn. byliśmy 5 min. potem zeszliśmy się w szatni i poszliśmy na bilard hehe 3ba sobie jakieś wolne od czasu do czasu strzelić, tak żeby się odstresować przed zbliżającymi się coraz większymi krokami próbnymi maturami hehe
a ja wołam na mikeza ołówek ....
psia jego mać .. szkoła.. mam zdolnosci ale ich nie pogłębiam bo mi sie nie chce
...
... w czwartek ide sie wyżyć na worki ... dzisiaj obejrzałem Hooligans i Football Factory ..
a ja wogule dziś nie byłem w sql hehe tzn. byliśmy 5 min. potem zeszliśmy się w szatni i poszliśmy na bilard hehe 3ba sobie jakieś wolne od czasu do czasu strzelić, tak żeby się odstresować przed zbliżającymi się coraz większymi krokami próbnymi maturami hehe
Ja nie bylam w poniedzialek <; Chociaz do matury troche czasu mam ;p
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:22 , w całości zmieniany 1 raz
puki co mam 55 nieusprawiedliwionych nieobecności i u nas nie ma tak, że od iluś punktów naganne zachowanie, tylko na koniec roku sie jakoś tam podlicza wszystkie "zasługi".
A ogólnie jak sie wkurze na Pana Giertycha to przestane chodzić!
:twisted:
w sumie... to moim zdaniem nie zaszkodzisz w tym panu Giertychowi tylko sobie ;] takie male sprostowanie:P, pan Giertych ci juz nie pomoze wtedy jak bedziesz kopal doly.. nie ksztalcimy sie dla niego.. tylko dla nas samych po to zeby byc kims potem w zyciu i dziwi mnie twoje podejscie do sprawy ;] troche w stylu 13-stolatka ktory mowi mamie ze nie bedzie sie uczyc jak bedzie miec kare
Szkoła.. Dostalam 5 z biologii i 2 x 4 z angielskiego ' Lubie chodzic do szkoły.. Przynajmniej nie siedze calymi dniami z tymi "pustymi żulami" jak to moja mama mowi I tam mi sie przynajmniej nie nudzi, a na osiedlu czasem taka zamuła, ze sie nawet gadac nie chce.. Moja wychowawczyni jest niezła Komandos na nią wołamy 8) Ma 26 lat i jakies schizy.. I świra na punkcie godzin nieusprawiedliwionych Ile razy mnie nie bylo na jednej lekcji albo w ogole sie w school nie pojawilam, tyle razy byl telefon do mamy ;/ Raz powiedziala mojej mamie na zebraniu, ze jak na wychowowczej mielismy temat alkoholu to ja wstalam i powiedzialam, ze dzieci moga pic piwo i tanie wino.. Potem sie do mnie w domu nie odzywali przez ponad tydzien.. Ale niee nie dali sobie wytlumaczyc, ze tak nie bylo ;/ A ja w szkole mam ze 4 ksywy co najmniej To by bylo tak: Terror, Tajemnica Wielkiego Uśmiechu albo Pinky Winky ;] A no i jeszcze Demolka, ale to czesciej na osiedlu uzywane
_________________ "i don't feel guilty for anything. i feel sorry for people who feel guilt" - ted bundy.
Niektorzy nauczyciele z mojej budy sa.. hm.. godni uwagi ;] Taki Pan Dzidek od historii Cytuje jego slowa z 1 lekcji po wakacjach "w tym roku bedziemy pracowac ze wzmocniono siło i podwójno predkoscio" Albo "chwileczke.. jeszcze zadam wam prace domowo" a klasa "jako?" i brecht Albo Pan Sylwuś Koszula w kratke wpuszczona w majty, przykrótkie spodnie, trzewiczki i popyla po korytarzu Piestunia (od niemca) tez jest niezla.. Ale uwazam ze niektorzy sobie za duzo pozwalaja na jej lekcjach.. Tez nie jestem lepsza, ale cóż.. Raz do niej podeszlam z tekstem "oo! sorko! nowa fryzura?" i zaczelam jej wlosy przekladac.. A ta zaraz krzyk, ze az jej nie poznalam
_________________ "i don't feel guilty for anything. i feel sorry for people who feel guilt" - ted bundy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum