Zaskoczeni ze zakładam temat o tej kapeli? Wszechobecny HH, elektronik, do tego image Glacy, i ciężkie riffy, niby nic nowego ale tak na prawe kto mi powie ile kapel w Polsce łączy te wszystkie elementy na taka skale? Nie wspominając o tym czy im sie to udaje czyt nie...
O tusz SN jest ewenementem który siedzi w wykreowanym przez polskie media zaścianku, będąc ograniczani i nie dopuszczani do mediów podobnie jak inne zespoły które otwarcie mówią w pysk to co myślą.
Nie ukrywam, pojedyncze epizody z peja, gorniakowa na mnie wrażenia nie robiły, ale szczerze nie wiem kto może zarzucić im komercje na taka skale jak wykonawcy z którymi współpracowali
SN swoja nowa CD The Triptic udowadnia ze przebywanie w Polsce nie ma sensu. W porównaniu do innych gówien maja w pełni profesjonalne teledyski, nowa CD jest świetnie,wyprodukowana, brzmią bardzo naturalnie, a jednoczesnie można ich postawic na polce obok każdej zachodniej produkcji.
Co do muzyki, jak mowie HH ciężkie riff i elektronika wszystko świetnie wyprodukowane, trudno znaleźć mi jest teraz faworyta, o innych płytach napisze później bo głowa mnie boli:P
Dla mnie ten zespół to szit, żenada itd. "Wokalista" nie potrafi śpiewać, rapować czy co on tam robi. Z kim on tam nie grywał, żeby sprzedać plyte? Peją? Edytką? Z resztą peja mu nie pomogl, bo to jeszcze wiekszy pajac... Peji sluchaja tylko 14-latkowie, obok Tokio Hotel... Ten, kto szanuje HH, czy elektorniczna muzyke, czy brzemienie ostre, niepowtarzalne, raczej nie sięga po sweet noise - przynajmniej ja sie z tym nie spotkalem, zeby ktos po nich sięgnął... Kicz.
o tym zespole mowie w kontekście jego profesjonalizmowi na skale europejska
można sie spierać odnośnie muzyki, ale...
kto mi powie kto od dawna ma w pełni profesjonalne teledyski?
kogo płyty brzmią tak jak na zachodzie?
które polskie zespoły starają sie zdobywać zachodni rynek, a nie siedząc tylko w polskim gównie?
Nie będę wspominał o potęgach jak Begemoth czy Vader, ale coraz więcej polskich zespołów zaczyna robić coś na prawdę na poziomie
Jakoś się nie dopatrzyłem, żeby to był jakiś sztuczny zespół. Muzyka nie zachwyca mnie, lae czasem lubie posłuchać tych Sweet Noise'a. The Triptic nie słyszałem jeszcze w całości szczerze mówiąc, ale ja ostatnio mam spore zaległości jeśłi chodzi o muzykę.
Zespół znam już trochę czasu, czyli gdzieś tak okolice 2002 roku albo trochę wcześniej, nie pamiętam dokładnie. Mniej lub więcej ale słuchałem. IMO "Czas ludzi cienia" to genialna piosenka. Tak Kowal "Czas ludzi cienia" a nie "Ludzie Cienia". Wiem, czepiam się. Kolejny świetny kawałek to "Bruk". Godne uwagi są także te wszystkie kompilacje typu "Nie było" z Edytką czy "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz". Z Peją trochę gorzej to wyszło. Bardzo podoba mi się "Preludium", to w zasadzie takie intro do Revolty jest, ale ciekawie zmiksowane.
Dla mnie to jest zadziwiające jak można tak wiele stylów łączyć w jednym zespole i jeszcze coś tak dobrego wychodzi. Nie wiem na ile tak jest, ale mi się wydaje, że teksty mają szczere. Śpiewają to co myślą, zresztą Glaca nie raz to w wywiadach powtarzał.
Nie wiem czy zespół jest komercyjny czy nie, nie wiem czy przez to, że gra z Anna Marią Jopek i Edytą Górniak staje się bardziej komercyjny. Dla mnie to nie ma znaczenia jeśli przy tym robią dobrą muzę. A jednak przyznać muszę, że i DMKJN i Nie Było są dobre.
Kowal napisał/a:
To je nadrób bo płytka jest na światowym poziomie, ale szczerze nie podeszła
Nadrobiłem. Dokładnie The Tripcic przesłuchałem na początku tego roku (połowa stycznia czy jakoś tak)... i słucham Sweet Noise bez większych przerw. Album jest zupełnie inny niż resztą, zupełnie inny styl. To nie znaczy, że gorszy. Patrząc tak obiektywnie to jest to mistrzostwo! Osobiście do paru piosenek miałbym zastrzeżenia, ale jako całość wymiata. Podobno cały klimat Afryki został dograny na końcu, kiedy album był już w fazie końcowej, był zmiksowany dopiero przyszedł pomysł z Afryką.
Sam fakt, że jest nagrany po angielsku to duuuży plus. Chociaż nie wiem jak bardzo znany jest zespół poza granicami. Album jest dość długi a to także zasługuje na plusa. Piosnki, które IMO zasługują na wyróżnienie:
Burn Love - mój numer. Rytmiczne, ciekawe wejście. Na początku wokal troche zajeżdza KoЯn'em, ale jak najbardziej w porządku. Ta kobieta, która w połowie piosenki mówi (bo chyba nie śpiewa) formułkę też ma ładny głos i w ogóle ciekawie to bmrzmi.
Painkiller - piosenka trochę przydługawa. Dobra elektronika no i wokal wymiata oczywiście w Painkiller.
Vahan Song - "They comin'" najlepsze. Btw. czy tytuł piosenki ma coś wspólnego z Vahan Bego?
In the Blood (My Forgotten Friend) - to właściwie taki skicik, dodatek do Vahan Song i w tych właśni klimatach jest utrzymana. Piosenka dynamiczna i krótka. Mołoby więcej tego być, ale i tak nieźle. Chyba nawet lepsza od Vahan Song.
Without - piękne cieższe brzmienie. Elektronika na początku i końcu także fajna.
Sympathy for the Devil Part 666 - coś trochę lżejszego, wiele brzmień rodem z Afryki.
gallegher napisał/a:
przekonajcie mnie bym też zaczął :/
Żałuj synu, żałuj jak nie słyszałeś nic konkretnego Sweet Noise'a.
Peja kawał g... Ale głupie jest ocenianie zespołu dlatego, że raz nagrał kawałek z kimś innym. Przypomnę, że np. PR nagrało kawałek z Black Eyed Peas...
jeśli ktoś nagrywa coś z peją to jest u mnie na straconej pozycji, bez względu na całą resztę twórczości.
No nie wiem, masz dość subiektywne podejście do oceniania zespołów i ich muzyki. Hmm... nie uważasz, że troszeczkę mylne może być ocenianie piosenki bez jej przesłuchania? Albo ocenianie na podstawie innej piosenki.
Poza tmy toż to wstyd być Polakiem i nie znać twórczości SN. Mniej wiecej na tej samej zasadzie ja zainteresowałem się Comą. Aż nie sposób chociaż raz tego nie przesłuchać, nie trzeba tego lubić, ale trzeba szanować.
A co do Peji, mniej mi się podoba piosenka "Jeden taki dzień", ale da się tego słuchać. Zła piosenka nie jest. Za Peją też jakoś nie przepadam.
gallegher napisał/a:
ale peja to jest już DNO przez duże "D" - nóż mi się w kieszeni otwiera na samą myśl o nim !
Ale wiesz... to jest temat o SN. A i zdarza im się nagrać piosenki bez Peji.
Tak Kowal "Czas ludzi cienia" a nie "Ludzie Cienia". Wiem, czepiam się. Kolejny świetny kawałek to "Bruk". Godne uwagi są także te wszystkie kompilacje typu "Nie było" z Edytką czy "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz".
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro mnie nienawidzisz", a nie "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz" ;)
Archon napisał/a:
Nie wiem czy zespół jest komercyjny czy nie, nie wiem czy przez to, że gra z Anna Marią Jopek i Edytą Górniak staje się bardziej komercyjny. Dla mnie to nie ma znaczenia jeśli przy tym robią dobrą muzę.
SN raczej nic nie traci nagrywając z AMJ, ale AMJ nagrywając z SN już tak... to nie ta liga, nie ta liga...
Archon napisał/a:
No nie wiem, masz dość subiektywne podejście do oceniania zespołów i ich muzyki. Hmm... nie uważasz, że troszeczkę mylne może być ocenianie piosenki bez jej przesłuchania? Albo ocenianie na podstawie innej piosenki.
Ja oceniam po przesłuchaniu całej płyty ("Czas ludzi cienia")... ale na kolana mnie to nie powala. Utwory singlowe fajne, cała reszta jakaś taka... bez polotu. :p Teraz się w ogóle dziwię, że na RateYourMusic.com wystawiłem ocenę 2,5, bo dziś (po 2 tygodniach), nie dałbym więcej jak 2. :p
Archon napisał/a:
Poza tmy toż to wstyd być Polakiem i nie znać twórczości SN. Mniej wiecej na tej samej zasadzie ja zainteresowałem się Comą. Aż nie sposób chociaż raz tego nie przesłuchać, nie trzeba tego lubić, ale trzeba szanować. ;)
Zgadzam się, co nie zmienia faktu, że SN raczej nie lubię. Jeszcze większym wstydem jest IMHO wypowiadanie się o AMJ w kontekście komercji, bez względu na narodowość. :p
Archon napisał/a:
A co do Peji, mniej mi się podoba piosenka "Jeden taki dzień", ale da się tego słuchać. Zła piosenka nie jest. Za Peją też jakoś nie przepadam.
gallegher napisał/a:
ale peja to jest już DNO przez duże "D" - nóż mi się w kieszeni otwiera na samą myśl o nim !
Za Peją też nie przepadam, ale tak obiektywnie patrząc... to jest OK. :p Natomiast utwór "Jeden taki dzień" uwielbiam. :)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Tak Kowal "Czas ludzi cienia" a nie "Ludzie Cienia". Wiem, czepiam się. Kolejny świetny kawałek to "Bruk". Godne uwagi są także te wszystkie kompilacje typu "Nie było" z Edytką czy "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz".
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro mnie nienawidzisz", a nie "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz"
Dobrze, tylko, że Wikipedia, oraz Last.fm to nie są dobre źródła... ja sam bazuję na tym, co jest napisane na RateYourMusic.com, ale kiedyś tak nie zwracali uwagi na poprawność wszystkich danych, a wpis dotyczący tej płyty jest dość stary, więc może być pomyłka. Tak czy inaczej, mogę się jeszcze zgodzić na "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz", ale to co napisane na Wikipedii "Dzisiaj Mnie Kochasz Jutro Nienawidzisz" na pewno jest błędne. :p Natomiast Last.fm, tam dopiero samowolka... Wydaje mi się, że po prostu obydwie wersje były używane. Do rozgłośni radiowych singiel trafił pod inną nazwą, niż napisali na płycie i to wszystko. :)
"The Triptic" przesłuchałem kiedyś tylko w urywkach... ale z tego co pamiętam, to byłem pozytywnie zaskoczony. :p Właśnie odpalam Spotify i sobie przesłucham całą. :)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
ja sam bazuję na tym, co jest napisane na RateYourMusic.com
Nigdy tam nie zaglądam, ale raczej nie sugerowałbym się zagranicznym serwisem jeśli o pisownię polską chodzi A co do omawianego utworu SN to mnie wystarczy fakt, że w tekście jest "dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz"
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
"The Triptic" jest IMHO lepsza od "Czas ludzi cienia", ale jeszcze posłucham zanim ostatecznie się wypowiem, bo i ta płyta mnie momentami drażni..
Mikez napisał/a:
sin napisał/a:
ja sam bazuję na tym, co jest napisane na RateYourMusic.com
Nigdy tam nie zaglądam, ale raczej nie sugerowałbym się zagranicznym serwisem jeśli o pisownię polską chodzi ;)
Jednak jeśli w serwisie Polacy są jedną z najliczniejszych nacji, a kryteria dodawania informacji są bardzo rygorystyczne i przechodzą przez głosowanie użytkowników, a następnie muszą zostać zaakceptowane przez moderatora, oraz jest to serwis muzyczny, to jednak mimo wszystko stawiam to źródło wyżej, niż Wikipedię.
BTW Poprawiłem tracklistę tego albumu na Wikipedii, przychylając się jednak do wersji "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz". ;)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum