ja natomiast wole vermillion pt i p2 a i akustyczne piosenki maja zajebiste naprawde ta CD ma wszystko czego oczekuje od metalu, od ballad po czysty spiew wrzask, krzyk jak i sola i smiertelne riffy
Ja nie będę oryginalny: podobają mi się single: Wait and Bleed, Duality i Vermillion (obie wersje). Słuchałem kiedyś dwóch płyt, jakoś mnie nie urzekły. Ale do Vol.1 chyba wróce, bo ostatnio zaczęły mi sie podobać ostrzejsze rzeczy...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Tajemniczosc, fantastyczne wokale, piekne refreny... Slipknot sam w sobie jest świetny. Wystarczy spojrzeć na Stone Sour... równiez sukces... Cóż moge jeszcze napisac, moge polecic pioseneczkę "Varmilion vol 2" -acoustic. Nie wiem czy dobrze napisałam, wybaczcie, zaraz ide spać i mogłam sie pomylic...
zdecydowanie spokojnie moge przyznac ze banalne ballady z Vol 3 sa zajebiste, nie widze w Vol 3 slabych punktow (moze solowki sa troche... chujowate) uwazam ze ta CD powinna byc zestwaiana z najlepszymi plytami tej ostrej muzyki
Slipknot to fajna kapelka.
____________________________________
"We are the new diabolic
We are the bitter bucolic
If I have to give my life, you can have it
We are the pulse of the maggots"
Robię odkop jak cholera, ale kij z tym, muszę się wypowiedzieć na temat Knotów xP
Ktoś tak powiedział, że jedyną słuszną płytą jest Vol.3. Nie byłbym sobą gdybym się z tym zgodził. Owszem, Subliminal Verses jest niezłym albumem, ale patrząc przez pryzmat S/T i IOWY czegoś na niej brakuje. Brakuje tego za co pokochaliśmy tych wariatów - potężnego wokalu Corey'a i na prawdę miażdżącej gry Joey'a, Chrisa i Shawna na bębnach. Vol3. nie jest już taka mroczna...Niektóre kawałki na prawdę się wyróżniają ( Duality, NamelesS, oba Vermilliony czy choćby początkowe prelude 3.0) ale to już nie to...Slipów charakteryzowała brutalność, moc...Przez forsowną trasę koncertówą, śpiewanie w 2 zespołach Corey nie ma już takiego głosu jak kiedyś, bo to, że śpiewać potrafi udowodnił na już na S/T śpiewając Wait & Bleed, Scissors czy choćby Gently z IOWY. Inna sprawa, że przestał chlać wódę co też osłąbiło jego głos, ale rodzina przede wszystkim Więc na prawdę...wkurzają mnie tacy ludzie co uważają, że Vol.3 SV to cudo, a 2 poprzednie płyty to gówno, bo za dużo tam hałąsu brudu przemocy i metalu. Koniec
Widze ze nowy kolega, ma pojecie o histori i tworczosci zespolu.. to dobrze ze sa ludzie na tym forum ktorzy znaja sie na innych zepsolach niz Linkin Park
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum