Czyli symulacja niemieckich U-Bootów z czasów II Wojny Światowej. Gra doskonała. Pokochałem ją do tego stopnia, że kupiłem oryginał. W sumie to moja fascynacja Kriegsmarine zaczęła się od filmu U-571. Potem przyszła kolej na Das Boot...i przepadłem. Dziś zobaczyłem drugi raz ten film i jeszcze bardziej podziwiam niemieckich podwodniaków... Co do gry- świetnie oddaje klimat walk morskich. Troche czasochłonna, ale między innymi w tym tkwi jej geniusz. Odpalasz i nawet nie wiesz kiedy minęły te 2h. A gdy się trafi na konwój to i do 4h potrafi dojść(mój rekord to 4,5h podchodzenia patrolu. Zatopiłem 7 statków, w tym 1 niszczyciela. Łączny tonaż wyniósł ponad 50.000 ton.). Ciekaw jestem czy tylko ja tu jestem takim maniakiem U-Bootów czy znajdzie się ktoś jeszcze;p Piszcie!
Pokochałem ją do tego stopnia, że kupiłem oryginał.
To jest najlepsze zabezpieczenie producentów gier komputerowych. Nawet jak ktoś ściągnie pirata to z miłości do gry i tak kupi oryginał. To nie to samo trzymać oryginalne, jeszcze pachnące, pudełko od gry, co gra na zwykłej płycie z LIDLa za 0,5zł.
Z grą nie miałem za dużó wspólnego więc nie będe sie wypowiadał, ale tematyka Drugiej Wojny Światowej bardzo by mi odpowiadałą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum