Mogliście zauważyć reklamę owego filmu w telewizji. Miałem okazję oglądać, naprawdę świetny film z Will'em Smith'em. Już sam fakt, że ów aktor porządnie zna się na swoim zawodzie a tu jeszcze gra w takim filmie..poezja.. Może lepiej nie będę skrócał całego filmu więć zapodam skrót skrótu. Główny bohater Ben Thomas postanawia odpokutować swoje winy zmieniająć życie siedmiu, obcych osób. Film zadaje wiele pytań na temat życia i śmierci, miłości, żalu, odkupienia. Gorąco polecam!
_________________ "Who was the fool, who the wise man, beggar or king?
Whether poor or rich, all's the same in death."
Zgadzam się w 100% ! Trafiłem w sumie na ten film przypadkiem, bo miałem iść na Slummdoga, ale nie było biletów i w sumie z braku laku poszedłem na Siedem Dusz. I jak się okazało wcale nie był to najgorszy wybór. Kawał dobrego kina !
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Dobry film, dość ostro zjechany przez krytyków, ale mnie się podobał. Nie czytajcie recenzji na takich portalach jak Filmweb czy Stopklatka, bo szanowni panowie recenzenci nie omieszkali zdradzić kluczowych elementów fabuły, wraz z zakończeniem oczywiście... Amatorszczyzna... :p
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Mikez, rozumiem, że sugerujesz jedyny słuszny serwis w którym mamy czytać recencje? :p
Oczywiście, Filmosfera.pl
Nie no, oczywiście nie krytykuję wszystkich recek na FW, zdarzają się naprawdę zabawne (np. pana Muszyńskiego), odniosłem się jedynie do recenzji "Siedmiu dusz". Spoilerowaniu w takim wydaniu mówię NIE.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Przed chwilką skończyłem oglądać Siedem Dusz. Już daaawno nie widziałem tak dziwnego filmu. Minęło 15 min., 30 min. a ja jeszcze nie wiedziałem o co tutaj właściwie chodzi. Po półtorejgodzinnym oglądaniu zatrzymałem film i podsumowałem sobie co do tej pory się dowiedziałem. Nawet całkiem sporo, ale to wszystko nie trzymało się kupy, pojedyncze dziwne wydarzenia z życia bohatera albo i nawet nie z jego życia.
Tak sobie myślę, że skoro już się wykosztowałem na Crunchips Kebab & Onion oraz czekoladę z nadzieniem truskawkowym to obejrze do końca. Sama końcówka w przeciwieństwie do reszty była genialna jak dla mnie. Wtedy zobaczyłem, że film jest zrobiony od dupy strony. Po prostu w miarę oglądania ciekawość rośnie, pełno pojedynczych faktów, które porządkują się dopiero na koniec.
Niezły film, naprawdę polecam.
Mikez napisał/a:
Oczywiście, Filmosfera.pl
A wiesz, macie tam nawet ciekawie napisane recenzje filmów. Widziałem, że awansowałeś Mikez. Zastępca redaktora.
byłam na tym w kinie. will smith jest jednak genialny ;D muszę stwierdzić, że dosyć ciekawy film, a jeszcze ciekawsza śmierć głównego bohatera! wreszcie coś nowego.
_________________ so hold on to your dreams
because your nightmares might seem like their own reality
przepraszam, nie wiedziałam, że nie widziałaś. zresztą, nawet jeśli - to, że się zabije można przewidzieć już na początku, więc w zasadzie nie ma różnicy
_________________ so hold on to your dreams
because your nightmares might seem like their own reality
To, że się zabije było wiadome już na samym początku, gdy była pokazana scena z końcówki filmu... Zadzwonił na pogotowie i powiedział, że prosił o przysłanie karetki, bo popełniono samobójstwo.
- I need an ambulance.
- I have you at 9212 West Third Street in Los Angeles.
- Yes, room number 2.
- What's the emergency?
- There's been a suicide.
- Who's the victim?
- I am.
Ja ten początek przegapiłem i dopiero gdzieś w połowie filmu się domyśliłem jakie są jego zamiary, a mimo to byłem zszokowany końcówką. Gdybym oglądał uważnie sam początek film nie zrobiłby na mnie takiego wrażenia. Początek był gorszy niż najgorszy spojler, ale biorąc pod uwagę tylko to co widziałem za pierwszym razem, mogę powiedzieć, że film jest świetny.
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Ale tu nie chodzi o to, że w tych reckach, o których pisałem (bo rozumiem, że do tego się odnosisz?) jest napisane, że on się zabije, tylko szanowni recenzenci nie omieszkali zdradzić dlaczego. A to już jest spoiler w najczystszej postaci. Bo to, że popełni samobójstwo jest wiadome od początku, choć nie wiadomo oczywiście czy próba będzie udana
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Wiek: 27 Dołączył: 22 Sie 2009 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Postów: 106 Znaków: 47229
Znaków/post: 445
Wysłany: 24-09-2009, 10:29
dobry film jest, bez dwóch zdań ... z filmow Gabriele Mucciniego mozna wyroznic tez "W pogoni za szczęśćiem", również bardzo polecam
_________________ We've sold our souls to rock'n'roll
Hail Hail rock'n'roll
They won't let us into heaven
We'we done all the sins of seven
The good, the bad, baby better like it
The party's started & it's better when you're dead
Baby where's your head ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum