Jeśli miałbym wybrać ulubiony serial, "Przyjaciele" zdecydowanie byliby na pierwszy miejscu. Nie zdziwi Was więc też, że uważam go za zdecydowanie najśmieszniejszy serial komediowy. Ogólnie jest zajebisty.
Prawda jest jednak taka, że nigdy wcześniej nie oglądałem "Przyjaciół" regularnie, po prostu jak leciało w tv to nigdy nie przełączałem, nie wiedząc nawet który sezon właśnie oglądam. Od jakiegoś czasu w TVN leci jednak 6, a obecnie chyba już 7 sezon, no i codziennie o 15:20 zasiadam do tv, o ile tylko mam czas Bo to po prostu zajefajny serial jest Btw nawet nie wiedziałem, że na liście "top seriale" na Filmwebie zajmuje pierwsze miejsce.
to lepiej kawę, przerwy tylko do wc, bez spania się obejdzie
"Przyjaciół" widziałam może trzy odcinki na krzyż, pewnie kiedy przypadkiem oglądałam telewizor (celowo rzadko oglądam tv). Spoko, ale bez rewelacji :p
Za mało widziałaś, żeby oceniać :p "Przyjaciele" są najśmieszniejsi, jak pozna się trochę każdego z bohaterów, bo dużo żartów odnosi się i nawiązuje do ich zachowań czy przyzwyczajeń. Mnie to bawi cholernie, a przecież o to w komediach chodzi nie? Zdaje sobie jednocześnie sprawę, że poczucie humoru to bardzo specyficzna rzecz, indywidualna dla każdego
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
hm, pewnie masz rację, bo sporo kwestii było dla mnie nie do końca zrozumiałych. Ogólnie nie oglądam seriali, bo zapominam, że lecą i przez to nie potrafię się wkręcić (tylko House'a zawsze oglądam ).
Do tego moje poczucie humoru nie jest zbyt wysublimowane, także myślę, że to nie jest problem :p
15.20 mówisz?
Nawet fajne, czasami śmieszne, jak mi się nudzi to oglądam. Raz trafiłem na taki odcinek gdzie Ross "był" świątecznym pancernikiem normalnie padłem wtedy
Ale Californication to jest dopiero serial
ja dopiero ostatnio po raz pierwszy obejrzałam cały odcinek i nie zachwyciłam się na tyle, żeby postanowić zobaczyć resztę, ale szczególnie przypadł mi do gustu pewien fragment, który kiedyś kolega zaprezentował mi na youtube
Co tu dużo mówić, normalnie epic fail... NIe rozumiem, jak w ogóle można było coś takiego zrobić. A pomyślcie sobie, że na zachodzie tak mają ze wszystkim
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Pamiętam bo daaawno temu oglądałem na C+ wersję właśnie z dubbingiem. No żal lekki...
No ja własnie nie oglądałem, bo jak zaczynałem na to patrzeć to był to dla mnie straszny shit. Jeszcze gorszy od aktorów podkładających głosy pod głównych bohaterów jest ten śmiech w tle, miazga...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum