Pogo – grupowy taniec charakterystyczny dla kontrkultury punków, tańczony najczęściej na koncertach tego gatunku muzyki. Z punk rocka przedostał się później także do heavy metalu. Polega on na rytmicznym podskakiwaniu i obijaniu się o siebie nawzajem, przepychaniu się przez tańczący tłum, czy nawet szarpaniu za ubrania. W tańcu tym zdarza się, że tańczący padają na ziemię, jednak zwykle od razu podnoszony jest przez osoby tańczące obok. Bywa, że uczestnicy posypują się nawzajem kurzem z placu, na którym tańczą. Taniec ten jest symulacją agresji odnoszącą się do ideologii punkowej, w której punk uważany jest za śmiecia. Dlatego nazywany jest antytańcem wyrażający tożsamość tej grupy społecznej.
Pogo w większości przypadków nie zawiera elementów groźnych dla zdrowia, aczkolwiek dla osób postronnych może sprawiać wrażenie prawdziwej bijatyki. Pogo jest formą wyładowania agresji w tłumie zamiast na pojedyńczych jednostkach.
Punk rock pogo – charakteryzuje się dużą ilością skakania i obijania się o siebie. Jest przy tym dużo śmiechu i dobrej zabawy. Czasem, pojawiają się figury z wykorzystaniem włosów.
Ska pogo – najlżejsza wersja pogo, gdzie ludzie skaczą, krzyczą i wymachują rękami, starając się jednak nie przeszkadzać innym.
Metal pogo – ciężkie pogo. Charakteryzuje się zwiększoną agresją, licznymi figurami z wykorzystaniem włosów, a także szybkim tempem. Ludzie, którzy się przewrócą, sa jednak szybko podnoszeni na nogi, by nie ulegli stratowaniu
No i teraz pytanie.. Taniec.. Czy nie? Bo coś mały spór zaistnial na ten temat.. Osobiscie uważam, ze calkiem fajnie jest tak czasem sobie "pokicać" z tłumem Szczegolnie lubie "być na górze" O
IMO to nie jest taniec ...
tancem nazwiemy indywidualne ruchy na parkiecie czy jakies tance tradycyjne
Pogo to obijanie sie nawzajem .. dajmy przykład .. w szkole zbiore grupe 4 cieci i zaczne ich obijać ... przyjdzie dyrektor i powiem mu ,że to Pogo ... co zrobi ? przyłączy sie czy mnie wyrzuci z szkoły ?
Ska pogo – najlżejsza wersja pogo, gdzie ludzie skaczą, krzyczą i wymachują rękami, starając się jednak nie przeszkadzać innym.
No to najbardziej pasuje do tego, co robie na koncertach... Bynajmniej tego za taniec nie uwazam ;p Ale nevermind... Ostatnio jakis gosciu mi powiedzial, ze jesli jeszcze dwa kroki sie posune do tyle to go zabije wlosami ;p Przeprosilam i zaczelam uwazac troche juz ;p
thmc... ten 'taniec' nalezy traktowac w przenosni... Bozee...
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:37 , w całości zmieniany 1 raz
nie wszyscy to traktują w przenosni .. słyszałem kilka osób co to traktują jako zwykły taniec , ot to
"bynajmniej" (pozdro 600 mikez ;d ) uważam ,że Pogo to "tudzież"(pozdro 601v mikez ) jedynie forma odreagowania , zabawy , szaleństwa...ale nigdy nie można tego nazwac tancem ;] nawet w przenosni..
moja przygoda z pogo skonczyla sie 2 lata temu jak mi jeden skurwiel nos przemaglowal
a co do samego pogo to w dupe mozna sobie wsadzic bo przewaznie polowa jest pijana a druga polowa udaje pijanych chcac sie dostosowac do tych odwazniejszych 8)
zdarza sie.. chociaz ja jeszcze nigdy nie dostalam co najwyzej sie przewracalam i potem siniaki mialam..
thmc napisał/a:
faceci to sie raczej bija a nie tancza
to zalezy.. na jednym z koncertow bylo kilku takich kolesi.. nie byli pijani.. ale chodzili i wszystkich szarpali, hamsko popychali a jak sie ich ruszylo to zaraz w morde dawali.. jakby nie czaili ze nie chodzi o przemoc tylko o zabawe :? wolalam sie nie zblizac w tamte "tereny"
_________________ "i don't feel guilty for anything. i feel sorry for people who feel guilt" - ted bundy.
bo pogo to nie taniec ;D trzeba zacząć od tego... z ogólengo założenia taniec ma być pieknym pokazem, w pogo nie ma nic takiego pięknego...
może i groźny nie jest ale jak wytłumaczyć to że wygłupiając się dochodziło do "uszczerbków na zdrowiu" ;D
sama dostałam glanem w głowe nie wspoinam tego miło...
wogóle powiem że będąc w gdańsku na comie gadałam z ochroniarzem...
wiecie co powiedział? że wygląda to jak zbiorowa oegia! jakby niektórzy się piprzyli a nie tańczyli ! :!: wiec wiecie...
_________________ ...z tej choroby nie da się wyleczyć,
więc będziemy dalej z nią żyć
i z tego życia się cieszyć!!!
Ja mam byc moze uraze po tym, jak w tamtym roku na finale wielkiej orkiestry, wiekszosc tlumu w poblizu mnie spadla wlasnie na mnie... wiec ja zostalam podniesiona jako ostatnia...
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:38 , w całości zmieniany 1 raz
Może i racja. Chyba sama jakbym porządnie oberwala to bym nie 'tanczyla' wiecej tylko sie rozwalala na kanapie.. Ale poki co taka sytuacja sie jeszcze nie zdarzyla wiec nic
_________________ "i don't feel guilty for anything. i feel sorry for people who feel guilt" - ted bundy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum