Najlepszy jest tekst "95% wszystkich pobrań plików muzycznych odbywa się niezgodnie z prawem." No kurwa. Skoro tak, to niech zmienią prawo. Wiele źródeł potwierdza, ze tytoń jest bardziej szkodliwy dla organizmu niż marihuana. Więc dlaczego tytoń jest legalny a marihuana nie? A no dlatego, że palenie tytoniu bardzo się zakorzeniło w kulturze i nie da się od tak zmusić milionów ludzi do niepalenia. Palenie tytoniu powoli staje się coraz mniej modne, więc możliwe, że kiedyś zwyczaj palenia tytoniu zniknie sam z siebie... Żadne zakazy tego nie przyśpieszą, a mogą mieć nawet odwrotny skutek - zakazany owoc smakuje najlepiej. Podobnie jest z wymianą plików w Internecie. Zamiast wprowadzać zakazy powinno się tworzyć coraz więcej alternatyw dla nielegalnego pobierania plików, a problem rozwiąże się sam.
BTW, ile Wam wyszło? Mnie 590724zł. Ale sądzę, że jak zrobię porządek na dysku, to kwota ta zmaleje o 3/5. Kiedyś był już podobny kalkulator, ale tamten przeliczał ilość nielegalnych plików na lata więzienia... mnie wyszło kilkukrotne dożywocie...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
To nic w porównaniu z niedawną kampanią Microsoftu - jak ktoś jeszcze nie widział tych aktorskich filmików z aresztowaniami to polecam, bo dawno się tak nie uśmiałem A, zapomniałem o linku - http://www.oni-nielegalni.pl
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Niech pozamykają ludzi za mp3 to się zorientują ile kosztuje dzienne wyżywienie osadzonego
Jeszcze zauważ s!n, że z palenia tytoniu skarb państwa ma kasę niebagatelną z akcyzy - tak zarabiają na śmiertelnym uzależnieniu ludzi bez mrugnięcia okiem, a z mojego piractwa nie mają ani grosza i to ich boli i stąd te całe nieudolne akcje i propagandowe slogany, że to przestępstwo, karalne itp. itd. bo kulejącego budżetu narodowego w ten sposób nie łatamy, a ja nie jestem przecież Matką Teresą do ch...
niby skąd mam brać bootlegi (Bo większość moich piratów to są tego typu nagrania) ze sklepów? ciekawe czy takie nagrania są objete prawami autorskimi ?? Nie zagłębiałem się w ten temat nigdy bo mnie zawsze wkurwia to.
Jeszcze przez tą swoją walkę z rzekomym piractwem Kazik w moich oczach automatycznie ustał w jednej linii z systemem, którego to krach tak złowieszczo ogłaszał bo nagle za byle gówno rządał aby ludzie ponosili karę, a może by tak zaczął spowrotem ambitniejsze rzeczy nagrywać...
_________________ I can dress up the dead man
But I can't bring him back to life
...
niby skąd mam brać bootlegi (Bo większość moich piratów to są tego typu nagrania) ze sklepów? ciekawe czy takie nagrania są objete prawami autorskimi ??
wydaje mi się że bootlegi generalnie są nielegalne
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
słuszna uwaga analizując nazwę to idąc tym tropem sami artyści zmuszają mnie do bycia piratem bo niewiele zespołów tak jak pearl jam daje możliwość zakupu live'ów z trasy.
o i tak sie będę tłumaczył o 6 nad ranem przed CBŚ, ABW albo ABC
Bo jako tako płytki mam w oryginale, nie przepadam za kompresją muzyki do mp3 itp. dla mnie różnica między mp3 a oryg.wytłaczaną CD jest mniej więcej taka jak sex w ... i bez ...
A tak serio to jeb...ć to i ich kalkulatory, taryfikatory i straszaki. Niech ktoś wymyśli ustawodawcom przelicznik ile procent mózgu używają w stosunku do zarobionej gotówki i wtedy będzie wesoło bo sie okaże, że 95% kasy jest wypłacane bez jakiegokolwiek wkładu umysłowego i zaangażowania, czyli nienależne a co za tym idzie nielegalnie pobrane czyli kradzione.
_________________ I can dress up the dead man
But I can't bring him back to life
...
Niech pozamykają ludzi za mp3 :D to się zorientują ile kosztuje dzienne wyżywienie osadzonego ;)
Jeszcze zauważ s!n, że z palenia tytoniu skarb państwa ma kasę niebagatelną z akcyzy - tak zarabiają na śmiertelnym uzależnieniu ludzi bez mrugnięcia okiem, a z mojego piractwa nie mają ani grosza i to ich boli i stąd te całe nieudolne akcje i propagandowe slogany, że to przestępstwo, karalne itp. itd. bo kulejącego budżetu narodowego w ten sposób nie łatamy, a ja nie jestem przecież Matką Teresą do ch... :)
Bardzo słuszna uwaga. No, ale tak jak pisałem wcześniej, powinni zacząć tworzyć jakieś alternatywy. Każda legalna forma sprzedaży jest opodatkowana. Nie ważne, czy klient płaci za utwór w postaci cyfrowej, ma możliwość darmowego przesłuchania materiału przerywanego reklamami, czy jeszcze coś innego - zawsze ktoś podatki musi zapłacić. :)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
No, ale tak jak pisałem wcześniej, powinni zacząć tworzyć jakieś alternatywy.
No i faktycznie niektórzy próbują tworzyć, jest Spotify do słuchania muzyki (co kilka utworów przerywanej reklamami), w Polsce Iplex udostępnił całą swoją ofertę filmów w zamian za obejrzenie kilku reklam przed nim (w trakcie już na szczęście nie). Inna sprawa, że moim zdaniem są to rzeczy, które bardziej ucieszą osoby, które i tak nie ściągały muzyki czy filmów, bądź przynajmniej starały się tego nie robić, niż całą resztę. Na przykładzie Iplexu: jeśli ktoś trzyma się swoich zasad, że nie ściąga filmów z Internetu, to dla niego jest to świetna sprawa, obejrzeć dwie reklamy, a w zamian dostać jakiś w miarę nowy film, którego w telewizji, pomijając tv cyfrowe, jeszcze długo nie będzie można zobaczyć. Ale czy skusi to kogoś, kto ściąga dużo? Nie sądzę, tak czy siak będzie wolał zassać film z sieci (przy dzisiejszych łączach to jest niecałe 30 minut), jeden film w te czy wewte przecież różnicy nie robi, a w takim wypadku i przy dotychczasowych przyzwyczajeniach nawet te dwie czy trzy reklamy to wydaje się dużo...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Jednak najważniejsze okazały się wyniki pokazując, iż osoby, które ściągają z sieci filmy, w dalszym ciągu wydają pieniądze na zakup płyt DVD, biletów do kin itp.
No geniusze, jak na to wpadli?
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum