Mój też jest 3 lata młodszy, więc jak do mnie dociera to co ja robiłam, i za kogo się uważałąm jak miałam 16 lat, to przestaje traktować go już gówniarsko Praktycznie dorosły facet, na dodatek wyższy ode mnie i szeroki w barach Już się z nim nie biję, bo wystarczy, że mnie popchnie, a ja lecę na drugą stronę pokoju ;p
Z rodzeństwem naprawdę opłaca się żyć w zgodzie, też kiedyś swojego brata nienawidziłam Ale to przechodzi (;
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
wiesz, ja generalnie też się z nim dogaduje (prawie xd), ale szlag mnie trafia jak pali w mieszkaniu bo jak któregoś razu mama wróci wcześniej to pójdzie na mnie. albo jak ot tak sobie bierze pieniądze z mojego portfela
_________________ "i don't feel guilty for anything. i feel sorry for people who feel guilt" - ted bundy.
Ja mam za to siostrę starszą o 2 lata, ale także wątpię by kiedykolwiek tutaj wpadła. I szczerze powiedziawszy zawsze chciałam mieć brata, ale jak teraz tak nad tym myślę to wcale nie żałuję, że jednak trafiła się siostra
_________________ „Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania”
Ja nigdy nie zrozumiem tej pozorowanej nienawiści pomiędzy braćmi, a ich siostrami... Prawda jest taka, że 95% rodzeństw bardzo się kocha, a 90% z nich tylko udaje, że się nie znoszą... Najśmieszniej jest gdy poznaję jakieś rodzeństwo i obydwoje okazują się świetnymi ludźmi z fajnymi charakterami... ale się nienawidzą bo to, a bo tamto, a bo siamto i sami nie wiedzą dlaczego. :D
Sam mam wiele do zarzucenia swojej siostrze, a ona mi pewnie jeszcze więcej, ale jak coś jest nie tak to kłócimy się w cztery oczy zamiast dostarczać dodatkowej rozrywki wszystkim znajomym. Zdarzało się na przykład, że siostra wracała późno do domu z kilkoma znajomymi, a ja się pytałem czy nie jest głodna i czy nie zrobić jej czegoś do jedzenia, na co odpowiadała, że nie trzeba i dziękowała. W takich sytuacjach najczęstsze komentarze znajomych brzmią "a my się z bratem nienawidzimy", albo że w normalnym (sic!) rodzeństwie brat powinien wyzwać siostrę, że np. wychodząc zabrała aparat fotograficzny bez pytania, a ta w odpowiedz kazać mu się odpierdolić. Znajomi wychodzą, a my zaczynamy się śmiać z ich reakcji i uzgadniamy, że następnym razem zagramy już komedię kochającego się rodzeństwa, skoro nawet zwykła życzliwa rozmowa wzbudziła taką reakcję.
PawkoRM napisał/a:
Widze ze tu wszyscy są przeciwni mojej obecności tutaj....
Nikt nie jest przeciwny twojej obecności tutaj, no chyba poza Twoją siostrą, ale to problem Wasz, a nie innych forumowiczów...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum