Mnie rozwala ten kawałek http://www.youtube.com/watch?v=TLCotivk0CI z filmu Wind chill - jak go słucham w nocy mam ciary na plecach, chyba najgenialniejszy utwór filmowy jaki słyszałem. Dodam, że skomponował go Clint Mansell - ten od muzyki do Requiem for a Dream.
Bo Mansell to generalnie geniusz jest Motyw z "Wind Chill" genialny, szkoda że nie nagrał do tego filmu całego soundtracka.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Jeżeli ktoś oglądał "Public Enemies" - (Wrogowie publiczni). Pamiętacie jak film się zaczynał ?
Pogoń za "Przystojniakiem", a wtedy w tle leciała taka wyrąbana muza, mianowicie utwór ten nazywa się: Ten Million Slaves, którego wykonawcą jest Otis Taylor, zapraszam do posłuchania:
Bardzo sympatyczny, świetnie pracujące gitary I ten głos Otisa Taylora. Sama MOC!
Utwór ten pojawia się również w dalszej części filmu
Na przesłuchanie zasługuje też jeszcze jeden kawałek tego samego wykonawcy. Został wykorzystany w "Public Enemies" - (Wrogowie publiczni), a także w Shooter - (Strzelec):
Utwór nazywa się Nasty Letter:
Trochę spokojniejszy, ale również dynamiczny. Nacechowany emocjonalnie przez wykonawcę, wczujcie się!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum