A ja i tak nadal wolę Jarosza przynajmniej wydaję się mnie sympatyczniejszy od Kurka, który mnie na każdym meczu notorycznie denerwuję. A co do Szymańskiego, bo mogę się domyślać, że jego właśnie miałeś na myśli to też jestem jak najbardziej za tym żeby wrócił. No ale to chyba już nierealne
_________________ „Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania”
Dziwię się nawet, ze Castellani nie próbował zostawić dłużej Ruciaka czy chociażby wprowadzić Bartmana. Ruciak w końcu atak też ma bardzo dobry i dużo lepsze przyjecie niż Kurek.
_________________ „Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania”
Haha, Jarosza przerażone spojrzenie i taka bezradna mowa ciała na boisku niekiedy wywołują u mnie szczery uśmiech.
mi go jest czasem żal nawet ;p on taki przestraszony wychodzi na to boisko... Jak skończy to spoko, ale jak coś mu się nie uda to taki biedaczek z niego :p Szkoda że Grześka dopadły te pieprzone kontuzje, bo tak generalnie to jeśli Gelu jest w formie to jest lepszy od Wlazłego który często (chociaż ostatnimi czasy już nie tak jak kiedyś) bije przed siebie [bo ja mam zasięg!] i na pałę, nie utrzymując kierunku. A Szymańskiego zmienność ataku zawsze mnie zadziwiała. Ten człowiek wyskakuje, może złapać piłkę na 3,50m (czy ile on tam ma zasięgu), a on opada i atakuje będąc góra 50cm nad ziemią. I w ten sposób obija blok na wszelkie sposoby. Może nie jest tak efektowny jak Wlazły czy Billings ale za to efektywny. Gdy jest zdrowy i w formie
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Wlazły nie jest efektowny tzn jego ataki. Ma po prostu dużą skuteczność i mocny atak to wszystko. A co do Jarosza to mnie właśnie zawsze wydawało się, ze to on wprowadza do drużyny trochę radości z każdego zdobytego punkty, nawet najmniej znaczącego.
_________________ „Muzyka to chińska łamigłówka, którą każdy rozwiązuje po swojemu i zawsze dobrze, bo jest bez rozwiązania”
Tak się wkurwiłem, że w 4 secie jak to zobaczyłem co nasi zrobili to kubek potrzaskałem...pierdole, nie wiem co się dzieje w tie-breaku, ale niech przegrają.
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum