Korna znam od dawna, na początku był dla mnie ulubionym zespołem brata, potem zaczęłam zwracać uwagę na to, jak ten zespół gra i tak powoli, powoli sama zaczęłam go słuchać.
Najpierw słuchałam pojedynczych piosenek, potem płyt, z tymże nowszych (Unto, TALITM, czasem Issues, potem MTV Unplugged i Untitled). Korna bardzo lubiłam, był w mojej czołówce, ale z całą dyskografią się jeszcze nie zapoznałam. Nie, wróć. Nie chciałam zapoznać, bo kiedyś pierwsze płyty mi się nie podobały. No, ale po pewnych wydarzeniach zaczęłam słuchać dwóch pierwszych płyt (Korn i Life Is Peachy) po prostu na siłę, gdy po kilku dniach po prostu się w nich zakochałam. Słuchałam całymi dniami i świata poza nimi nie widziałam...
Aktualnie kocham Korna, jestem od niego uzależniona i tak dalej...
Moje ulubione płyty to Korn, Issues i Life Is Peachy. ;D
Piosenek wymieniać nie będę, za dużo.
No, Tyle wystarczy. ;d
_________________
Miłość kpi sobie z rozsądku. I w tym jej urok i piękno.
Drogi Żurku, aby trafić na zacny kampus mojej uczelni z centralnego wystarczy wsiąść w metro w stronę Kabat, dojechać do stacji Służew, a stamtąd masz autobus, który dojeżdza prosto pod bramę kampusu - 193. Tylko musisz pamiętać żeby pojechać w dobrą stronę, bo z metra możesz różnie wyjść, ja sama mam z tym wiecznie problemy, więc pytaj się w którą stronę na SGGW (;
btw. Archon mówił, że jedzie, a qki że się zastanawia Więc na czym stanęło qki? ;D
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Byłem na koncercie w Warszawie i muszę powiedzieć, że nie żałuję wydanych 35zł. Nie chce mi się pisać jakieś recenzji więc po prostu wypunktuję co mi się podobało a co nie.
+
bardzo dobry set. Bałem się, że ten koncert to będzie poniekąd promocja nowego albumu, czyli >50% piosenek z Remember Who Yuo Are. Na szczęście moje przypuszczenia się sprawdziły. Zagrali jedynie dwie piosenki (no trzy jeśli liczyć Uber-time, które live było jeszcze krótsze) z nowego albumu i to te najlepsze. Rozpoczęli starym, ale poczciwym Blindem. Na wszystkie dobre utwory nie starczyło miejsca to zrobili "megamix" na końcu, czyli takie wszystko po trochu.
Jonathan grał na dudach.
We will rock you.
Piosenka Get Up. Miazga totalna. Nie znałem nawet wcześniej, ale genialna.
całkiem dobra publiczność.
Dobrze zorganizowana impreza.
-
Słaby kontakt z publicznością, jeśli w ogóle.
Alone I Break słabo brzmi na żywo.
Krótki koncert się wydawał.
Słabo brzmi krzyczane przez publiczności "Korn, Korn, Korn". Dużo lepiej brzmi "Guano Apes" albo "Linkin Park" nie wspominając już o "PAPA ROACH"!
Żenujące jest "Na-pier-da-lać", które chyba wiara krzyczy na wszystkich koncertach gatunków rock/metal i bliskich. :/
Jak coś mi się przypomni to dopiszę. Niech żałuje każdy kto nie był. Nie byłem na innych koncertach Korn w Polsce więc nie mam porównania, ale mi się podobał.
Playlista Spotify z koncertu Korna na Ursynaliach 2011.
Ja muszę zgłosić swoje zażalenie, że nikt nie zdzwonił zgadać się na piwo. Ani Ty, ani Żurek - o ile w ogóle był, bo jakoś ucichł ;p
Od siebie dodam tylko, że Korna w ogóle nie słucham, ale koncert mi się podobał i zaczęłam nawet coś tam przesłuchiwać. A kontakt z ludźmi rzeczywiście był powalający ;p Ale mi to w sumie szczególnie nie przeszkadzało, może to i lepsze niż ciągłe słuchanie "hey poland, warsaw,we love you" Sandry z Guano Apes.
btw. byłam jeszcze na simple plan, na dwóch kawałkach (bo na trzecim dorwał nas ON ) i muszę przyznać, że publika szalała ! Dziwne ;p
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ja muszę zgłosić swoje zażalenie, że nikt nie zdzwonił zgadać się na piwo. Ani Ty, ani Żurek - o ile w ogóle był, bo jakoś ucichł ;p
Zażalenie przyjęte i przepraszam za swoje zachowanie. To się nie powinno powtórzyć.
Trochę kijowo wyszło bo ja tam byłem z siostrą i jej koleżankami itd. i trochę nie ode mnie też zależało wszystko. Ale wydaje mi się, że Cię widziałem, Marta. Powiedz mi czy między Guano Apes a Alter Bridge stałaś z jakimiś gościami w namiocie Lecha (ten duży miały z podłogą)? Pytałaś się na fejsie czy będę na GA, ale zobaczyłem to dopiero jak byłem w pociągu do domu. Wracałem w piątek. Nie zostałem na trzeci dzień.
Jeśli chodzi o Ursynalia to muszę przyznać, że byłem tylko na Kornie, Guano Apes i Alter Bridge. No i jeszcze trochę Perfektu usłyszałem bo byliśmy chwilę wcześniej. Na AB mieliśmy nie zostawać, ale jakoś tak wyszło i nie żałuję. Żadnych ich kawałków nie znam, ale koncert fajny.
Marta, możesz jakoś wyjaśnić skąd wynika zajebistość waszych Ursynaliów? Macie jakiegoś speca, który potrafi takie gwiazdy załatwić czy co? Jeśli mnie pamięć nie myli to rok temu miał zagrać Sum 41, tylko jakąś kontuzje miał perkusista czy coś.
Nie, to nie byłam ja, bo poszłam do domu po GA i już nie piłam
Wiesz co, po pierwsze to inicjatywa takiej imprezy wyszła na pewno od samorządu, widać zależało im skoro miasto się dorzuciło do tego. Poza tym sggw ma największy kampus w Polsce, więc gdzie organizować takie juwenalia, jak nie tam gdzie najwięcej ludzi się pomieści ;p Ale tajników organizacji nie znam, może w przyszłym roku zgłoszę się do organizacji, to powiem więcej, hah.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Po nowym singlu po wielu latach przestaje sie interesować ich nowymi dokonaniami muzycznymi...
Wiem, ze główny kompozytor mózg, GŁOWA, z chwilą objawienia w wyniku ciekawego stanu naćpania poszedł za głosem Boga, ciekawy, brzydki, brudny i klimatyczny Korn sie skończył. a Head solo jest nie do przyjęcia
Nie, to nie byłam ja, bo poszłam do domu po GA i już nie piłam
Hmmm... to może ja za dużo piłem.
~Marta napisał/a:
Wiesz co, po pierwsze to inicjatywa takiej imprezy wyszła na pewno od samorządu, widać zależało im skoro miasto się dorzuciło do tego. Poza tym sggw ma największy kampus w Polsce, więc gdzie organizować takie juwenalia, jak nie tam gdzie najwięcej ludzi się pomieści ;p Ale tajników organizacji nie znam, może w przyszłym roku zgłoszę się do organizacji, to powiem więcej, hah.
OK dzięki. To za rok czekam na relacje.
Kowal napisał/a:
brzydki, brudny i klimatyczny Korn sie skończył.
Już gdzieś to czytałem... Niestety, ale muszę Ci przyznać rację. Ich albumy po 2000 roku każdy jest gorszy od drugiego. No może TALITM zostało zachowane w starym klimacie.
Kowal napisał/a:
GŁOWA, z chwilą objawienia w wyniku ciekawego stanu naćpania poszedł za głosem Boga
A czy to nie było dokładnie odwrotnie? Head odszedł bo nie wytrzymywał takiego ćpania non stop (oczywiście było wiele innych czynników, ale uogólniłem)?
Kowal napisał/a:
GŁOWA, z chwilą objawienia w wyniku ciekawego stanu naćpania poszedł za głosem Boga
A czy to nie było dokładnie odwrotnie? Head odszedł bo nie wytrzymywał takiego ćpania non stop (oczywiście było wiele innych czynników, ale uogólniłem)?
możesz mieć racje, informacje o tym miałem pobieżne, interesuje mnie to co słyszę na lp, a nie co jest w kolorowych gazetkach dla nastolatek, tak czy owak ostatnia próba z Head'em uważam za dobra cd, a później jak juz wcześniej wspomianilem - nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum