ALbum infest zostal wydany w 2000 roku, na fali nurtu nu metalu, pomimo olbrzymiej popularnosci i pospolitosci nu metalu w tym czasie papa roach udalo sie stworzyc bardzo dobry album, łaczac udanie ciezkie riffy i rapowanie cobiego
szczerze mowiac w tym albumie widoczne jest nawiazanie do pozniejszej cd lovehatetragedy, odtatnie kawalki Infest tworza juz mroczny nastroj
moje ulubione kawalki:
1 Between Angels and Insects
2 Broken Home
3 Thrown Away i Tightrope
Moim zdaniem INFEST to chyba najlepsza plytka:) Najbardziej sie z nia zżyłem:) Mocny, ciezki rapcore'owy klimat:) A ja bym do tych fajnych utworow dodal jeszcze Snakes i oczywiscie Last Resort:) ps. Nie wiem czemu niektorzy z moich kumpli nazywaja ta piosenke "Cut my life into pieces" :D:D co oni, tylko poczatek znaja
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Infest, Infest... no coz... Jak sie chce pokrzyczec, jak sie chce wyrzyc no to bedzie to dobre... Ale dluuuuuugo juz nie sluchalam i jakos specjlanie nie odczuwam takiej potrzeby ostatnio. Ulubione? Niezaprzeczalnie: Between Angels and Insects... Ta piosenke uwielbiam, dla mnie to jest hymn PR. Starego PR w sumie. Potem... Last Resort.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 10:29 , w całości zmieniany 1 raz
kowal.. poprostu moze podoba mu/jej sie styl plyty.. i klimat. Moze akurat taki styl ktory papa roach zaprezentowali na tej plycie przypadl mu/jej do gustu dlatego napisał/a ze jest bardzo dobra.
P.S ten pomysl ze znaczkami plci bylby na miejscu
wczoraj wrzuciłem do swojego MP3 playera sobie właśnie Infesta i powiem tyle ze słuchając po paru latach Dead Cell przechodzą mnie dreszcze, zajebisty czad
Płyta 'Infest' to oczywiście wg mnie najlepsza płyta zespołu Papa Roach. Gdy po raz pierwszy usłyszałem BAAI, to od razu zrozumiałem, że to album stworzony dla mnie. Nie myliłem się. Infest to arcydzieło połączenia metalu z rapem. Choć długo szukałem, jeszcze nigdy nie znalazłem zespołu/albumu, który by mi tak idealnie pasował do gustu.
Ulubione kawałki? Wszystkie. Tylko warunkiem jest przesłuchanie wszystkich piosenek po kolei. Dla mnie Infest jest jak powieść, której nie można rozpocząć od środka lub końca, nie dowiadując się o początku.
Też się jeszcze nie wypowiadałem? o_O No coż, nic nowego do tematu nie dodam... ulubiona płyta. ;) Ulubione kawałki - również wszystkie... ale nie przeszkadza mi słuchanie na wyrywki... :)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum