W związku z tym, że w temacie o ulubionych filmach wywiązała się dyskusja dotycząca ekranizacji szóstej części Harry'ego Pottera postanowiłem założyć ten temat. Bo coś czuję że o Potterze jeszcze kilka postów napiszemy /Mikez
Uch....Harry Potter i Książę Półkrwi film zmasakrował książkę... Tyle powiem, to co zrobili scenarzyści woła o pomstę do nieba.
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
HP jest po prostu niesamowicie wciągającą i trzymającą w napięciu mega dobrą bajką przechodząc ostatnio między regałami w bibliotece natknęłam się na książkę "HP i Insygnia Śmierci" i uświadomiłam sobie, że przecież nie przeczytałam tego jedynego ostatniego tomu... i czytam go teraz z zapartym tchem. a recenzje piszcie, żebym wiedziała, czy warto iść do kina.
_________________ Music is my religion and I believe in rock.
nie oglądałem szóstej części (nie)stety. Ale doszły mnie słuchy (nie tylko od Żurka) że odbiega od książki. Poprzednie części w sumie też mnie nie zachwyciły, inaczej sobie wyobrażałem co poniektóre sceny. Jednak wole książki :p
ps. Mikez, użyłeś koloru Marty ! !
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Właśnie kończę pisać recenzję, powiem tylko, że zgadzam się z Żurkiem. Reżyser i scenarzysta trochę przegięli ze zmianami. Najbardziej denerwujące są zmiany niby-kosmetyczne, jak początkowa scena czy scena w pociągu. Pytanie tylko po co było zmieniać coś, co wcale nie wydłużyłoby czasu trwania filmu. Chyba tylko po to, żeby coś zmienić. Idźmy dalej - spalenie Nory to już w ogóle jakieś przegięcie. Zamiast dodawać wątki, których nie było w powieści, powinni skupić się na wspomnieniach z myślodsiewni, bo choć efekt wizualny jest naprawdę dobry, to jednak nie potraktowano ich z należytą uwagą - w końcu w oryginale miały one kluczowe znaczenie dla całego tomu. No i na deser - wycięcie sceny walki członków Zakonu Feniksa ze śmierciożercami... Jedyne z czego się cieszę to fakt, że Yates w scenie finałowej umieścił Bellatrix, bo grająca ją Helena Bonham Carter jest w tej roli naprawdę znakomita i z przyjemnością się na nią patrzy.
Tyle o fabule. Choć może dodam jeszcze, że w związku z cięciami w scenariuszu naprawdę nie polecam filmu osobom, które nie czytały książki. Bo po pierwsze dużo stracą, a po drugie ciężko będzie załapać niektóre wątki z ostatniej części, no chyba że ją też tak okroją.
Wizualnie, podobnie jak w przypadku poprzednich części, jest za to bardzo dobrze. Filmowcy naprawdę bardzo fajnie odwzorowali świat wykreowany przez Rowling w książce, a efekty specjalne stoją na bardzo wysokim poziomie. Czyli że chociaż popatrzeć jest na co.
W skali dziesięciopunktowej dałbym 5/10.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Ja dałbym 6/10.
Plusy - Świetnie odwzorowane relację damsko-męskie, przypomniało mi trochę Czarę Ognia, ale z jeszcze większym humorem. Świtne rakcję ludków po eliksirach, ten naćpany Harry był boski Co tam dalej... po anemicznym Lupinie, komiksowym Moodym i mało odpychającej Umbridge w końcu świenty nauczyciel, taki jaki powinien być - Slughorn. Świetnie zagrany i odwzrowany ( choć mógłby być grubszy ciut bardziej ). Helena Bohnam- Carter !! Jej chaotyczne i obłąkane zachowanie nie trąci przesadą, ale szczerze, mimo iż przeciąga lekko strunę w stronę przesadzenia z byciem szaloną, wywołuje wrażenie iż obcujesz z osobnikiem, które ma czyste zło w duszy !! Perfect. Zdjęcia i ujęcia - po prostu magia, gra cieniem, kolorem aż miło się ogląda. Scena w jaskini, czyli jedna ręka wyskakująca z jeziora - tysiące zniszczonych dziecięcych psychik
Minusy - Scenariusz no to wiadomo już ;] Radcliffe 'zagrał' jak drewno !! Prześlizguje się bez emocji przez cały czas, nawet jak mu Dumbledore'a zabili to się nie przejmuje zbytnio, lol !! Za mało Harry ma obesji na punkcie Malfoya. Za mało retrospekcji ( taaa... to know the future we must know the past w zapowiedziach a 3 razy myślodsiewnia tylko była, looool ). Scena w wieży astronomicznej - co to w ogóle było ?!?! Spieprzyli całą końcówkę filmu. No i w sumie film nagle bez ostrzeżenia zamienił się z komedyjki o uczuciach w horror...
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Z HP po najlepszej "Czarze Ognia" jest coraz gorzej, ale "Insygnia Śmierci" i tak chętnie zobaczę, chocby tylko po to, żeby zobaczyc Stworka na czele skrzatów uzbrojonych w noże i tasaki
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Hm, Marta przeczytała wszytskie części. Ba, Marta do 4 części czytała książki po kilka razy. Marta sprowadzała zza granicy fasolki wszytskich smaków Bertiego Botta :p Jednym słowem uwielbiałam Pottera Ale 6 i 7 część czytałam z sentymentu już no i z ciekawości (;
Na 4 części byłam dwa razy w kinie, ale 5 już zerżnęłam z neta
Do kina z chęcią pójdę. Chociaż szczerze powiem, że nie bardzo jestem w stanie powiedzieć o czym była 6 część Pottera ;d
Aaa, btw. po 7 stałam w Empiku w nocy (co prawda akurat wychodziłam z jakiejś imprezy ), więc nie do końca potrafię się rozstać z Potterem (;
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum