A co mi tam
Nazywam się Marta Justyna Katarzyna K., mieszkam w Pszczynie. Urodziłam się 1.08.1992. Aktualnie chodzę do II klasy LO w Gilowicach. Po liceum celuję na ASP we Wrocławiu.
Papa Roach słucham od, czy ja wiem, 5/6 podstawówki; to coś tak było w 2005 chyba. Mój romans z nimi rozpoczął się... to chyba było tak: w podstawówce chodziłam na kółko taneczne. I zawsze, jak układałyśmy taniec, to u którejś w domu. I wtedy jakoś układałyśmy u takiej koleżanki, co miała kablówkę i miała Vivę. I tam pierwszy raz (ich) zobaczyłam- 'Getting Away With Murder', ale nie zwróciłam uwagi na to, jaki się nazywali, więc potem siedziałam u niej i koczowałam na nich
Aktualnie, oprócz PR słucham zespołów takich jak Muse, Three Days Grace, Breaking Benjamin, Avenged Sevenfold, Lostprophets czy Slipknot. Ale to się zmienia co jakiś czas.
Jestem uzależniona od kawy i czekolady.
Rysuję, kiedyś grałam na basie, czytuję dużo książek, lubię jeść
Ulubiony film to Edward Nożycoręki, 300, Fast & Furious.
Podobało mi się pytanie 51: 'Supermen czy Batman? Kto jest lepszy?'- Batman. Ma lepszy kostium.
_________________ 'BUT, WARSAW WAS MAGIC!!!!!!'09.
'Papa Roach! What?! Papa Roach! What?! Papa Roach!'11.
___
Papa Roach Project
to ty to narysowałaś! Kumpel (byłąm z nim na koncercie) przesłał mi to jakis czas po powrocie z Warszawy. Cobiego, i karalucha. Zachwycałam sie bo świetnie to wyszło Teraz wiem kto to wykonał
Niewiem czy amm się chwalić, mam kilka takich nawet niezłych rysunków, ale reszta to same pierdoły i moja wyobraźnia
Dam najlepszy jak do tej pory "portret" (szkole sie dopiero, więc perfekcyjna nie jestem w ich robieniu)
http://www.flog.pl/media/...n--slipknot.jpg
Teraz następny w kolejce jest Coby, musiałam wyszukać zdjęcie, które chciałabym sobie powiesić na ścianie;) Więc mam nadzieje, że wyjdzie.
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
Ja w podstawówce narysowałem "Motylkowe dzieci" na konkurs i mi nie uwierzyli, że to ja i nie dali mazaków OD tego czasu moja przygoda z rysowaniem się skończyła
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Ja w podstawówce narysowałem "Motylkowe dzieci" na konkurs i mi nie uwierzyli, że to ja i nie dali mazaków OD tego czasu moja przygoda z rysowaniem się skończyła
To musiało byc cieżkie przeżycie Ale napewno jest cos innego w czym jestes dobry, a nie jakieś tam rysowanie
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
Ja w podstawówce narysowałem "Motylkowe dzieci" na konkurs i mi nie uwierzyli, że to ja i nie dali mazaków OD tego czasu moja przygoda z rysowaniem się skończyła
I dobrze, przynajmniej nie żyłeś w ułudzie. Mi od dziecka powtarzali, że umiem rysować, wygrywałam jakieś tam żałosne konkursiki świetlicowe, raz zajęłam miejsce w jakimś większym konkursie, rodzina powtarzała, jak to ja nie rysuję i co? I teraz ta głupia świadomość została mi w głowie i frustruje mnie to, że nie robię tego tak, jakbym chciała. Albo tak żeby ludzie za każdą moją postawioną kreską mówili 'Ty potrafisz rysować!'
Niespełnione ambicje są najgorsze.
Chociaż w sumie powoli mi już przechodzi, kiedyś myślałam, że rysowanie to taaaaakiiii zajebisty talent, rzadko spotykany. A teraz co 3 osoba rysuje i uważa, że potrafi to robić ;p Raz by się przeszli tacy na zajęcia z rysunku, obejrzeli się dookoła co potrafią i jaki poziom reprezentują inni, opadłaby im szczęka i doszliby do wniosku, że nic nie umieją i gówno mają, a nie talent, tak jak to właśnie było ze mną ;p
Gwoli ścisłości, nie kieruję tego do żadnej z Was, broń Boże. Po prostu tak mi się nasunęło na myśl a propos mojej frustracji ;p
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum