Maaaasz, masz. Ja z portretami na razie jako tako leżę i kwiczę
też tak miałam, w zyciu bym nie pomyślała, że kiedyś się do tego wezmę. Ale narysowałam już około pieciu, i już zaczynam zbietać zamówienia Ledwo 2 mi się w miarę podobają ( i to rysowane dla kogoś) a wszyscy sie podniecają jakbym niewiem co narysowała. Przecież sama potrafie ocenić swoją pracę.
kimberek napisał/a:
Ale pomyśl! Dziś mógłby być lepszy niż Matejko!
No co?! Wszystko możliwe
~Marta napisał/a:
Niespełnione ambicje są najgorsze.
Ile razy to słyszałam.. Ja talent chyba odziedziczyłam po mamie, (W końcu też zawsze szło jej rysowanie, malowanie i inne, chodziła też do szkoły plastycznej) A do mnie teraz maja pretensje że mogłam też iść i wszyscy mi marudzą, aż mi się niedobrze robi. Praktycznie ysuje dla przyjemności. I jak mam wenę
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Ach no i cześć Gacus, mimo żeś już się zdąrzyła troche nagadać na forum nim się przywitałaś :p
Bo tak na prawde to było tak, że ja 'Przywitania' nie zauważyłam. Dopiero po postanowieniu adwentowym 'tak! przeczytam całe forum, a co!' je dostrzegłam
~Marta napisał/a:
I dobrze, przynajmniej nie żyłeś w ułudzie. Mi od dziecka powtarzali, że umiem rysować (...)
Niespełnione ambicje są najgorsze.
kiedyś myślałam, że rysowanie to taaaaakiiii zajebisty talent, rzadko spotykany. A teraz co 3 osoba rysuje i uważa, że potrafi to robić ;p Raz by się przeszli tacy na zajęcia z rysunku, obejrzeli się dookoła co potrafią i jaki poziom reprezentują inni, opadłaby im szczęka i doszliby do wniosku, że nic nie umieją i gówno mają, a nie talent
Szczerze? Właśnie tego się boję, że ten mój 'talent' to tak na prawdę wielkie gówno. Wszystko fajnie, podoba się to, co rysuję, na prawdę mnie to cieszy, tym bardziej, że rysowanie sprawia mi ogromną przyjemność. A ponieważ wiążę z nim przyszłość, poszłam na zajęcia z rysunku. I co? I moje ambicje, plany i wszystkie 'jaki ty masz talent' umarły. Bo z tymi moimi ludzikami to przez próg ASP mnie nie przepuszczą, jak to usłyszałam.
Dobra, koniec, forum nie jest od żalenia się.
_________________ 'BUT, WARSAW WAS MAGIC!!!!!!'09.
'Papa Roach! What?! Papa Roach! What?! Papa Roach!'11.
___
Papa Roach Project
Szczerze? Właśnie tego się boję, że ten mój 'talent' to tak na prawdę wielkie gówno. Wszystko fajnie, podoba się to, co rysuję, na prawdę mnie to cieszy, tym bardziej, że rysowanie sprawia mi ogromną przyjemność. A ponieważ wiążę z nim przyszłość, poszłam na zajęcia z rysunku. I co? I moje ambicje, plany i wszystkie 'jaki ty masz talent' umarły. Bo z tymi moimi ludzikami to przez próg ASP mnie nie przepuszczą, jak to usłyszałam.
Dobra, koniec, forum nie jest od żalenia się.
kuźwa. Twoje prace są zajebiste, widać po prostu że przez nie wyrażasz swój typ rysowania itp. Uwierz, też mam miliony zarysowanych kartek z durnymi ludzikami, chłopkami i niewiem czym jeszcze . Ty masz super wyobraźnię i potrafisz to przelać na papier, a ja jak sobie coś wyobrażę, to oczywiście na kartce mi już to tak pięknie nie wychodzi.
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
Hmmm, mam przyjaciółkę z dawnych lat, która startowała w tym roku na ASP. Rysowała naprawdę, naprawdę zajebiście już odkąd pamiętam. Nie przyjęli jej.
Generalnie z ASP jest jak z Akademią teatralną... dostać się to naprawdę sztuka. Odpadają tacy ludzie, że nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogliby się nie dostać.
No i poza tym wiesz, że musiałabyś na egzaminie rysować, to co oni karzą Ci rysować... Raczej trudno byłoby wpleść w akt czy martwą naturę Twój sposób rysowania
chociaż słyszałam też opinię, że na ASP szukają ludzi, którzy nie mają wbitych w głowę schematów.
Mało kto dostaje się za pierwszym razem, ludzie próbują po kilka lat, siedzą rok, dwa w domu i rysują prace do teczek
Ale... wiesz jak to jest.. jeśli czujesz, że naprawdę chcesz, to próbuj, bo będziesz żałowała do końca życia (;
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
widać po prostu że przez nie wyrażasz swój typ rysowania itp.
Tak, tylko że mój styl rysowania nie pomaga mi w rysowaniu prostopadłościanów w perspektywie w 2 pkt zbiegu, w tym cały problem
Ale, dziękuję za miłe słowa, niezwykle podnoszą na duchu
papierowybażant napisał/a:
come on, kto tak powiedział że cię nie przepuszczą.? ;P
Pani, która próbuje mnie teraz nauczyć rysowania elips w ww prostopadłościanie
~Marta napisał/a:
Rysowała naprawdę, naprawdę zajebiście już odkąd pamiętam. Nie przyjęli jej. (...)
Generalnie z ASP jest jak z Akademią teatralną... dostać się to naprawdę sztuka. Odpadają tacy ludzie, że nawet przez myśl by mi nie przeszło, że mogliby się nie dostać.
No i poza tym wiesz, że musiałabyś na egzaminie rysować, to co oni karzą Ci rysować... Raczej trudno byłoby wpleść w akt czy martwą naturę Twój sposób rysowania (...)
Ale... wiesz jak to jest.. jeśli czujesz, że naprawdę chcesz, to próbuj, bo będziesz żałowała do końca życia (;
I tu właśnie tkwi sedno. Dostać się jest zajebiście trudno, przy czym trzeba sobie zdać sprawę z tego, że startują tam osoby na prawdę dobre. A tak jak mówisz, naprawdę, naprawdę zajebiste osoby się nie dostają.
I właśnie dlatego, że mój styl dyskwalifikuje mnie już na wstępie, chodzę na kurs, na którym, co tu kryć, dostaję megakompleksów.
A próbować muszę, bo rysowanie to tak na prawdę jedyna rzecz, jaką potrafię. Raczej innej przyszłości dla siebie nie widzę
_________________ 'BUT, WARSAW WAS MAGIC!!!!!!'09.
'Papa Roach! What?! Papa Roach! What?! Papa Roach!'11.
___
Papa Roach Project
A próbować muszę, bo rysowanie to tak na prawdę jedyna rzecz, jaką potrafię.
Wiele rzeczy pewnie jeszcze w życiu nie robiłaś, jak każde z nas, więc jeszcze niejedna rzecz, w której będziesz dobra, się znajdzie A przynajmniej mam szczerą nadzieję, że tak właśnie się stanie, bo to rodzi nadzieję, że w moim przypadku tez tak będzie!
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Tak, tylko że mój styl rysowania nie pomaga mi w rysowaniu prostopadłościanów w perspektywie w 2 pkt zbiegu, w tym cały problem
Ale, dziękuję za miłe słowa, niezwykle podnoszą na duchu
tak tak, tak profesjonalnie to aj też nie rysuję. Ależ proszę;)
Gacus_s napisał/a:
A próbować muszę, bo rysowanie to tak na prawdę jedyna rzecz, jaką potrafię. Raczej innej przyszłości dla siebie nie widzę
Na pewno się podszkolisz i po jakims czasie będzie widać efekty uwierz mi;) Ja np ostatnimi czasy skupiłam się na rysowaniu portretów. Pierwszym celem był portret Amy lee z Evanescence, potem chester z Linkin Park, i takie tam. Zrobiłam głównie 5 portretów a pamietam dobrze ,gdy po narysowaniu dwóch pierwszych mówiłam że wyszło nieźle. Teraz w porównaniu z dalszymi, smieję się jak je widzę Mam fotobloga z tymi moimi dziwnymi rysunkami ale nie będę podawać lepiej Więc nie bój się, skoro chodzisz na kurs, to w końcu ma ci on pomóc w tej dziedzinie,abyś była jak najlepsza tak?;)
A co do tego ostatniego, co napsiałaś, też tak myślałam. A podobno jeszcze taniec mi wychodzi( to to wiem, bo od małego mam bzika na punkcie tańca), śpiew,makijaż i co chwilę słyszę że w czymś niby jestem dobra. Jest jeszcze wiele rzeczy w których jesteś niezła, tylko tak jak powiedział Mikez, wielu rzeczy w zyciu nie próbowałaś robić;)
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum