Uwielbiam fantastykę. Najbardziej lubię Sapkowskiego (ach, te jego teksty w stylu: "Chętnie posłucham o wpływie Chędożenia na rozwój społeczeństw."). Nie gardzę też Tolkienem i Paolinim. Zawsze lubię czytać o elfach (to się chyba elfofilizm nazywa). Piszcie co wy sądzicie.
Ja mało czytam książki, ale jak czytam to wole coś innego...jakieś sensacje kryminały...No ale filmy za to fantastyczne lubię oglądać:D
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
Nie lubię fantastyki... Tylko Władcę Pierścieni czytałam z tej półki. Pierwsza część poszła w miarę gładko, druga gorzej, a trzecią czytałam chyba przez dwa lata, a i tak nie doczytałam.
No i Harry Potter też się chyba wlicza do tego gatunku? ;p
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Zdecydowanie nie jestem fanem fantastyki, co nie zmienia jednak faktu, iż "Władca Pierścieni" to moja ulubiona książka (obok "Roku 1984" Orwella). Co do HP to doczytałem bodajże do 5 części (albo 4), na początku podobało mi się to strasznie, ale chyba po prostu z tego wyrosłem
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Ja właśnie czytam Krew Elfów Spakowskiego. Wcześniejszych niestety nie czytałem. W bibliotece u nas w mieście nie ma.
Z Władcą Pierścieni ciezko było. Nie dokończyłem pierwszej części, ale tak to już jest jak się wcześniej film widziało.
Dudek-13 napisał/a:
książki Terrego Pratchetta ( te o Świecie Dysku)
Podobno świetne.
gallegher napisał/a:
Ja się na razie wstrzymam pomimo tego że lubię fantasy i sci-fic.
Dlaczego ? A to się okaże później ;]
(Może się ktoś domyśli)
No tak, gdybyś odrazu napisał to tylko jeden post by był a tak co najmniej dwa. Nabijasz sobie! Buuuu... Co Ty chcesz mieć datę urodzenia w liczniku postów? [oczywiście żart]
Nawet bardzo świetne. Przed ich czytaniem lubiłem fantastykę , ale nie byłem jakimś zagorzałym fanem tego gatunku. Jednak po przeczytaniu serii o Świecie Dysku zdecydowanie mój pogląd na ten gatunek się zmienił ( w pozytywnym kierunku oczywiście )
_________________ 'Internet jest dobry' - Szip 31.07.2010, Kostrzyn nad Odrą
Ja właśnie czytam Krew Elfów Spakowskiego. Wcześniejszych niestety nie czytałem.
Nie wiem dokładnie o co ci chodzi z tym "wcześniejsze" Krew Elfów to pierwsza część sagi. Oprócz tego o Geralcie i reszcie wyszły jeszcze dwa zbiorki opowiadań: Ostatnie Życzenie i Miecz Przeznaczenia. Sagę da się zrozumieć bez ich czytania, bo bezpośrednio łączy się z nią tylko ostatnie opowiadanie z Miecza Przeznaczenia.
A co do książek Pratchetta to przeczytałem dwie i muszę stwierdzić, że bardzo fajne. Jednakże moim, skromnym zdaniem Sapkowski i tak bije wszystkich fantastów na głowę.
Kiedyś przeczytałem kilka książek Pratchetta, ale już ledwo co pamiętam. Ostatnio pobrałem sobie wszystkie jego książki w postaci elektronicznej, trzeba zacząć czytać. :p
W moim osobistym rankingu nic nie przebije Władcy Pierścieni. Nigdy nie przeczytać tej trylogii to dziesiąty grzech... :p
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Zgadzam się z sinem. Wolę Sapkowskiego, ale Tolkien to klasyka fantastyki. Przeczytałem większość jego książek (Trylogia, Sillmarilion, Hobbit, Dzieci Hurina)
Zgadzam się z sinem. Wolę Sapkowskiego, ale Tolkien to klasyka fantastyki. Przeczytałem większość jego książek (Trylogia, Sillmarilion, Hobbit, Dzieci Hurina)
Hmm... to chyba nie jest większość... ;> Ale nikt Cię oczywiście nie zmusza, ja przeczytałem niewiele więcej Tolkiena i podobnie jak Prathettem - mam wszystko w PDF i tylko czasu szukam by to wszystko przeczytać. ;)
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
A mógłbyś mi powiedzieć jakich książek Tolkiena nie przeczytałem? Bo ja słyszałem jeszcze tylko o Niedokończonych Opowieściach,ale jakoś nie chciało mi się zabierać za ich czytanie.
Rudy Dżil i jego pies, Kowal z Podlesia Większego, Łazikanty, Dzieci Húrina...
No i oczywiście Historia Śródziemia - 12 tomów, niestety większość nie została przetłumaczona na język polski...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Dzieci Húrina wymieniłem w poprzednim poście, a o Rudym Dżilu i jego psie zapomniałem. Tak samo jak o Kowalu z Podlesia Większego i Opowieściach Toma Bombadila. Reszty nie czytałem, a o Historii Śródziemia w ogóle nie wiedziałem.
No to zwracam honor, na pewno przeczytałeś większość.
Historię Śródziemia polecam, niestety nie przeczytałem nawet wszystkich przetłumaczonych części - trudną ją dostać...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Kiedyś byłem maniakiem 'Forgotten Realms' - wszystko przez Baldur's Gate'y i Icewind Dale'a. Do tej pory mam na półcę z 50 ( !!!! ) książek z Forgottena.
Teraz jednak wolę rzeczy dojrzałe bardziej - wiadomo człowiek rośnie ;] Gaiman - o i jego urban-fantasy majstersztyk 'Nigdziebadź' u wielbiam nad życie. No i z jajcarskich klimatów Christopher Moore ( Baranek )
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum