Napewno spotkaliście się z tym zespołem. Może nie osobiście, ale wiecie o kim mowa. Podoba się wam taki styl muzyki. Mnie osbiście bardzo. Takie mroczne klimaty wciągają mnie. Amy ma piękny głos. Cudownie on brzmi przy tych cieższych gitarach i perkusji. Ostatania błyta jest nawet dobra, chociaż Call Me When You're Sober zalatuje mi popem troche. Za spokojne. Co wy myślicie o tym zespole?
Powiem jedno... no nie powiem, ze zespol be (chcoiaz cisnie mi sie to pod klawiature, ale nie ebde wsyztskiego krytykowac ;p). A nie powiem tak, bo mi sie nawet spodobal teledysk do Call me when you're sober. Fajne nawet.
Ale i tak nie mam checi zeby sie zapoznawac dalej z zespolem.
tzn. slyszalam procz tego jeszcze kilka piesni. Ot takie sobie zwykle cos.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 10:53 , w całości zmieniany 1 raz
Ja powiem krótko: Evanescence jest genialne. A teraz moją wypowiedź rozwinę: Fallen to płyta absolutnie genialna, pamiętam że byłem nią bardzo zaskoczony. Bardzo pozytywnie oczywiście. Wcześniejsza płytka - Origin - też jest świetna, podobnie zresztą jak utwory które nie znalazły się na żadnych płytach (ale od czego jest internet). Na "The Open Door" czekałem z wielką niecierpliwości, jednak warto było. Płyta rózni się od Fallen, ale mimo to to kontynuacja tego co na poprzednim krążku było najlepsze. No i oczywiście w mojej subiektywnej opinii jest genialna Warto osobne zdanie poświęcić dla wokalu, który moim zdaniem jest... genialny? Nie Cudowny Tak... Amy ma cudowny głos. To największa zaleta Eve. Póki co kończe, żeby nie było za długo, ale spodziewajcie się że jeszcze tu coś skrobne.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
a ja jakoś nie trawie takich kapel gdzie panna ma wokal przewodni ;p
choć gdyby tak np. wyjeba* tą całą wokalistkę i w jej miejsce ściągnąć porządnego rockmana to myślę, że by z tego niezła jazda wyszła ;p bo w sumie nieraz mi się podkład podoba jak tak z przypadku na mtv obczaje, że leci ;p no ale potem zaczynam się wqrwiać jak słyszę tą paniusie ;p
a ja jakoś nie trawie takich kapel gdzie panna ma wokal przewodni ;p
Dla mnie to akurat największa zaleta Evanescence. Bo wokal jest zajebisty Zresztą Within Temptations czy Exilie też lubię, pomimo kobiecego wokalu. Ale do Amy im daleko :p
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
a ja jakoś nie trawie takich kapel gdzie panna ma wokal przewodni ;p
Dla mnie to akurat największa zaleta Evanescence. Bo wokal jest zajebisty Zresztą Within Temptations czy Exilie też lubię, pomimo kobiecego wokalu. Ale do Amy im daleko :p
no spoko rozumię, ja jakoś jednak tego nie znoszę jedyne co mi się podobało jak Amy wspólnie z Seether'em utwór Broken nagrała :p to ten utwór miał taki klimacik i dość mi się podobał, pomimo jej obecności w nim
ha! kocham Broken nagrane z Seether'em... Ciekawy ma klimat.
Jeżeli chodzii o zespół to kawałki z plyty mi sie podobają. Mają bardzo ciekawy klimat i texty
Dzisiaj kumpela mi przyniosła płyte gdzie są ich inne kawałki takie co na płytach nie były i mi sie nie zabardzo pobobają. Czułam jakbym była w kościele... nie no dziwne to bylo... takie bezsensowne wycie... Nie lubie takiego czegoś.
mają calkiem spoko songi ale Fallen bardziej mi sie podoba niż The Open Door.
A My Immortal super balladka, jak dla mnie jedna z najlepszych ich piosenek
Lubię ich. I to nawet bardzo. Głos Amy ma świetny.
Ta nowa ich płyta jest ciekawa, co prawda klimat jest zachowany mniej więcej jak poprzednie albumy, ale jest fajnie x)
Ściągaj, ściągaj. Naprawde warto. To chyba właśnei głos Amy jest kluczową sprawą w tej muzyce. Przewaznie za to fani cenią ten zespół, chociaż z drugiej strony nie mozna powiedzieć, ze reszta zespołu nie jest dobra.
chmm jak mikezowi sie podoba nowa cd to sciagne, w koncu singiel pr tez byl chujowy a cd dobra
Czuję się zaszczycony :p A tak na poważnie, byłem pewny że już ją słuchałeś całą, skoro napisałeś że "to co teraz jest to gowno" Ja po pierwszych kilku przesłuchaniach byłem wręcz zachwycony, później wróciłem do słuchania Fallen, no i musze przyznać że Fallen jest jednak chyba mimo wszystko lepsza, co nie zmienia faktu, że The Open Door też uważam za kapitalny krążek. Zwłaszcza takie utwory jak Sweet Sacrifice, Cloud Nine, Lacrymosa, Like You, All That I'm Living For... (tak mógłbym wymienić wszystkie utwory z płyty ).
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum