No i było zajebiście. Moc, pierdolnięcie, świetna zabawa i ten przezajebisty encore - "Listopad" i "100 tysięcy...". Dobrze ponad 2 godziny grania na najwyższych obrotach. Warto było dać te 45 złotych. A teraz tylko czekać do kolejnego koncertu na Śląsku
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Słyszałam właśnie od kumpla,że dali nieziemskie pierdolnięcie. I ze Brodka tez powaliła. Tym nardziej zaluje, ze bylam bez glosu i na antybiotyku a moj bilet diabli wzieli
_________________ I'm just good girl in a bad, bad town. I'm just a bad girl with a good reputation.
Tyle że ja w Zabrzu na koncercie byłem, z Wrocławia koniec końców zrezygnowałem. Tam pewnie grali godzinkę z lekkim hakiem, a w Wiatraku był pełny, ponad dwugodzinny set Co do Brodki z kolei to już Wam kiedyś pisałem, że jest świetna na żywo
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
We Wrocku zagrali mix i to zwarty bardzo, ale też w otoczce koncertów promujących płytę. Aż się chyba przejdę w lutym na "pełnoprawny" koncert, bo było bardzo miło. Szkoda, ze Qki'ego nie upolowałem ;<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum