Jak wszyscy zapewne wiedzą już dziś odbędzie się "polska walka stuleci" a naprzeciw siebie staną Andrzej Gołota i Tomasz Adamek.
Na kogo stawiacie?
Teoretycznie zdecydowanym faworytem jest Adamek ale ja będę kibicował Gołocie i mam nadzieję, że znokautuje rywala 20 kg różnicy powinno mimo wszystko zrobić swoje...siła zdecydowanie będzie po stronie Andrzeja i jeśli wyjdzie skoncentrowany od początku walki to uważam, że zwycięży.
Taa, siła, co z tego skoro Gołota jest za wolny żeby w ogóle w Adamka trafić? Ta walka to jeden wielki pic na wodę, Gołotę rozumiem, bo zarobi na niej kupę kasy, ale Adamek? Zamiast walczyć z kolejnym dobrym rywalem i dążyć do kolejnych walk mistrzowskich to bierze udział w jakimś show, które na pewno w karierze mu nie pomoże, a co najwyżej zaszkodzi. Cała ta walka powinna się skończyć w góra dwie rundy, ale boks to jest tak przesiąknięty kasą sport, że nie zdziwiłbym się gdyby mieli zalecenie bić się przez co najmniej osiem...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Taa, siła, co z tego skoro Gołota jest za wolny żeby w ogóle w Adamka trafić? Ta walka to jeden wielki pic na wodę, Gołotę rozumiem, bo zarobi na niej kupę kasy, ale Adamek? Zamiast walczyć z kolejnym dobrym rywalem i dążyć do kolejnych walk mistrzowskich to bierze udział w jakimś show, które na pewno w karierze mu nie pomoże, a co najwyżej zaszkodzi. Cała ta walka powinna się skończyć w góra dwie rundy, ale boks to jest tak przesiąknięty kasą sport, że nie zdziwiłbym się gdyby mieli zalecenie bić się przez co najmniej osiem...
Nie bój się...Gołota trafi Adamka. Czy uderzy go raz czy więcej razy? To zależy ile Tomek wytrzyma
A nie mówiłem? To była kpina nie walka, szybkość żółwia, garda jak sito, z czym Gołota w ogóle wychodził do ringu? Tak jak się spodziewałem Gołota ani raz nie trafił czysto Adamka, no bo niby jak? Szczerze mówiąc i tak jestem trochę zdziwiony, bo przypuszczałem, że walka skończy się już w pierwszej, góra w trzeciej rundzie...
Moim zdaniem Gołota kiedyś był dobrym bokserem, ale nic ponad to. Jego atutami była siłą i wytrzymałość, ale technikę i szybkość zawsze miał słabą. No i on w ringu nie myśli. Adamek to jego zupełne przeciwieństwo, świetny, szybki i dobry technicznie bokser, który jest naszą nadzieją w zawodowym boksie. Inna sprawa, że z dobrymi bokserami wagi ciężkiej na chwilę obecną nie ma on zbyt wielkich szans, bo choćby biegał dookoła nich przez dziesięć rund, to w jedenastej w końcu zostanie trafiony i najnormalniej w świecie tego nie wytrzyma. Musi dużo jeść
A co do pasa polsatu... którego z nich obchodzi w ogóle ten pas, skoro na konta dostaną minimum 300 tys. dolarów?
To było zwykłe show a nie walka, bo od początku było wiadomo, że Gołota jest bez szans...
Btw:
Cytat:
"Adamek wykorzystał nazwisko Andrzeja aby się wypromować. Z jego pomocą rozpoczął karierę zawodową w USA. To była niepotrzebna walka na pożegnanie ze swoimi kibicami. Przecież Tomek nie był dla męża za dobrym przyjacielem, aby Andrzej torował mu karierę w wadze ciężkiej" - powiedziała Mariola Gołota"
Haha, no jasne, tyle że jeśli ktoś miał dużo do zyskania na tej walce, to głównie Gołota, bo gdzie niby zarobiłby tyle kasy? Adamek wprawdzie zrobił sobie rozgłos i promocję, ale on akurat miał dużo więcej do stracenia, bo jakby przez przypadek przegrał, to byłby przynajmniej na jakiś czas skończony jako kandydat do tytułu mistrza świata.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Ostatnio zmieniony przez Mikez 25-10-2009, 2:00 , w całości zmieniany 1 raz
Wczoraj w trakcie walki mówili, że w kontrakcie mają ustaloną minimalną wypłatę na 300 tys. dolarów. Ale zważywszy na to, że podział wygląda następująco: 33% wpływu dla Gołoty, 33% dla Adamka i 34% dla Polsatu, podejrzewam że dostaną o wiele więcej, bo Polsat bardzo się postarał, żeby zmaksymalizować zyski.
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Niestety nie miałem racji i to definitywny koniec Gołoty...Szkoda, że tak kończy
no ale w takiej dyspozycji to nie ma się co się dziwić. Co do Adamka to chyba za szybko pojawiły się głosy, że powinien walczyć o pas wagi ciężkiej. Bez jaj...po pierwsze to Gołota był słaby a nie, że Adamek jakiś fenomenalny a dwa to musi trochę powalczyć ze "średniakami" i zobaczyć efekty zanim będzie pchał się na sam szczyt.
Mnie trochę rozwala ta nagonka na Adamka teraz w internecie. Najpierw krzykacze pisali jak to Adamek zostanie zmieciony z ringu, na co się porywa i w ogóle, a teraz nagle te same osoby piszą, że co to za sztuka wygrać z 40-letnim Gołotą. Brawa za konsekwencję. Poza tym robi się teraz z Adamka osobę, która chciała się wypromować w walce z jakimś słabiakiem, tymczasem ja cały czas będę powtarzał, że to Gołota na tej walce mógł więcej zyskać i wcale bym się nie zdziwił, gdyby to jego ludzie głównie lobbowali za tą całą galą. Adamek jest chociaż szczerzy, nie ukrywa że na boksie chce zarabiać i szacunek dla niego za to, bo każdy kto mówi inaczej najprawdopodobniej kłamie.
Adamek jest naprawdę świetnym bokserem i powinniśmy się cieszyć, że takiego mamy. Ale te jego szumne zapowiedzi walki o mistrzostwo wagi ciężkiej to można na razie włożyć między bajki, bo choćby nie wiadomo jak był szybki, to waga ciężka wymaga zupełnie innej odporności i siły ciosu, której się w pół roku nie wypracuje. Zobaczymy jak zacznie walczyć za jakimiś zawodnikami z drugiej, a może końca pierwszej dziesiątki rankingów poszczególnych federacji. Ale ma ambicję przynajmniej i nie boi się o niej mówić.
A Gołota niech się już skończy ośmieszać, dla swojego i swoich kibiców dobra. To przez kasę, a nie przez Adamka odchodzi w żenującym stylu... Choć kto wie czy odchodzi, może jak wyda z żonką tę kasę to się zgodzi na kolejną pokazówkę z Riddickiem Bowe i po raz trzeci, ku uciesze publiki i telewizyjnych stacji, zdzieli go po jajach? Ja bym się wcale nie zdziwił...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
Mikez zgadzam się w 100% Gołota przed tą walką nie miał nic do stracenia,on i tak już był przegrany.Za to Adamek gdyby to przegrał to by się trochę ośmieszył.Gołota zawsze był śmieszny chociaż miał czasem przebłyski w karierze i dobre walki.
Tak czy inaczej Adamek go rozjebał ! ...tylko tak można to określić.Nie rozumiem tłumaczenia,że Gołota był słaby,a Adamek nie pokazał nic wielkiego.Można tu zacytować hasło znane z piłki nożnej i nie tylko "Gra się tak na ile przeciwnik pozwala" Gołota pozwolił Adamkowi na wszystko praktycznie nie stawiał oporu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum