Death Note - nie dość, że oba openingi za muzykę mają J-Rock (i to najwyższej próby), to fabuła jest tak pojebana, że nikt nic nie wie momentami No i występuje jeszcze w DN najlepsza postać z wszystkich Anime japonii - L, mój osobisty idol ;p
wielbię Cię za tą wypowiedź
U mnie zaczęło się od j-rocka... i jakoś tak siłą rzeczy w końcu zabrałam się za anime i mangę. Że Death Note oglądałam, to chyba pisać już nie muszę. Z wymienianych już wcześniej Hellsing - i zgadzam się - Alucard jest świetny. Poza tym FullMetal Alchemist (właśnie! muszę sprawdzić, czy jest już coś nowego z drugiej serii), Kuroshitsuji (trochę... bardzo podobne do mojej ksywki, ale to przypadek. całkiem fajne, głównie ze względu na postacie. mój osobisty faworyt - under taker ), Elfen Lied (z jednej strony brutalne, z drugiej z przesłaniem... a do tego jakieś elementy ecchi xP albo się to lubi, albo nie cierpi... nie da się chyba pośrednio... nyu?), Rozen Maiden (ogląda się nawet nieźle, ale jakiegoś bez szału xP), kilka shonen ai/yaoi (ale o tym ciii... xP). Chwilowo więcej tytułów nie pamiętam. A obecnie oglądam Darker than BLAK i na razie bardzo mi się podoba.
O mój Boże. Oglądnąłem całe Death Note. Toż to jeden z najlepszych seriali na świecie psia jego mać ;p I zgadzam się że obydwa openingi są genialne. I L jest genialny, i w ogóle zakochałem się w tym serialu ;p Szkoda że już dobiegł końca
_________________ Do you like how it feels
To be bit in the neck by the snake that kills
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum