teraz jak mam 18scie lat jestem całkowicie za nie sprzedażą alkoholu dla DZIECI poniżej 18 lat... bo wiekszosci przypadków piją jak debile ..koniec kropka
to zalezy bo wiadomo ze jak sie ma juz te 17 lat to piwo nie zaszkodzi ale ponizej 17 to tez uwazam ze sie powinno cios zrobic
ja rozumiem tak jak jest u mnie ze niby od 3 gimnzajum sie chodzilo "najebac" a teraz za to jest kultura jak idziemy ekipa do pubu to spijemy po 2-3 piwka i jest milo i wesolo nikt nie lezy pod stolem
Tylko, ze akurat teraz to troche zescie uogolnili kochani. Wiem, ze wiekszosc gimnazjalistow ma ochote na picie do utraty nieprzytomnosci, jednakze ja w swojej calej kadencji nie mialam jeszcze takiego przypadku. Pozwalam sobie tylko na imprezach nocnych bardziej, a tak to i tak jakos nie widze wiekszej frajdy w alkoholu, dla towarzystwa sie napije (ale oczywiscie zeby nie bylo, nie robie niczego wbrew sobie...)
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:29 , w całości zmieniany 1 raz
;o marta ale wlasnie u mnie jest tak ze to tylko metale pija do nieprzytomnosci ;o i nie wiem czemu ale tak poprostu jest ze ta subkultura juz jakos kojarzy mi sie z piciem.. jak widze jakiegos kolesia u mnie na osieldu z kostka i dlugimi wlosami w koszulce iron maiden to jak tak sobie przypomne to nie raz widzialem go najebanego tak to juz jest... a jak bylem w katowicach przed koncertem Tool'a to juz nie chce mowic co tam sie dzialo.. ale to rozumiem.. koncetr zabawa etc:) ale co sie nie obejzalem to byl nawalony koles:D
Oj, thmc, nieźle żeś tutaj pojechał. W części się z Tobą zgadzam, w części nie, zdecydowanie dlatego że za bardzo to wszystko uogólniłeś. Napiszę coś więcej jak będę w stanie, bo teraz jakoś się tak dziwnie czuje... chyba musze iść spać... acha, jeszcze jedno:
Kowal napisał/a:
to zalezy bo wiadomo ze jak sie ma juz te 17 lat to piwo nie zaszkodzi ale ponizej 17 to tez uwazam ze sie powinno cios zrobic
Róznica między pijanym 15-latkiem czy 17-latkiem jest prawie żadna. Bo po pijaku się nie myśli, więc wiek nie ma tu za dużo do rzeczy. Problemem jest to, że niektórzy nie mają, jak to nasz katecheta mówi (btw bardzo fajny człowiek) "kultury picia", bo alkohol sam w sobie nie jest zły, jak się ma umiar. No i fakt, trzeba by coś z tym zrobić, ale w obecnej fazie to już chyba tylko zomo z pałami by pomogło...
_________________ [this reality is really just a fucked up dream]
tak.. Mikez tu masz racje! tu nie chodzi o problem samego alkoholu.. lecz kultury spozywania tego trunku, tutaj jest zawarty problem.. wiekszosc mlodziezy pije alkohol po to zeby sie "najebac i zostac lezec" a co w tym fajnego? NIC! alkohol jest dobry.. gdy siedzi sie w jakies paczce.. dobrze sie bawi.. i do tego spozywa sie alkohol w nie olbrzymich olsciach jak to niektorzy robia.
ja nigdy na umor nie piłam ale.. 14 lat to chyba jednak lekka przesada...
Niestety AnA się mylisz, moi koledzy(wiek 13-14lat) Na biwaku się upili(niby nie mocno ale pili), a także wcześniej już się umawiali, a jak z niektórymi gadałem to degustowali w różnych ilościach wcześniej.
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
To nawet więcej niż "lekka przesada". Dla mnie to po prostu chore. Ja na szczęście nie jestem w tym gronie:)
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
ja w wieku 14 lat nawet nie myslałam o alkoholu... a co dopiero upijac sie na umor.. no ale kazdy odpowiada za siebie, ja rozmawiałam kiedys z babeczka, teraz juz dorosła, z 30lat juz chyba ma, ktora własnie w młodzienczym wieku piła wszystko co dało sie wypic i to w baardzo duzych ilosciach, ciagłe imprezy i ciagle upita, a teraz.. tylko wypomina sobie jak bardzo tego załuje fakt, miała dziewczyna szczescie, ze dała sobie rade, ma prace i jest z niej człowiek, ale to trzeba byc naprawde zdolnym zeby tak wyjsc, a załuje wielu rzeczy, m.in. tego ze zamiast sie uczyc-piła
Lul, wy myślicie, że ja pije w takich ilościach, że leże pod stołem ? o.O to jesteście w wielkim błędzie, na imprezach lub koncertach - max 3 piwa. Sesja w Warhammera - 2 piwa (sesje mamy 5 godzin, więc na te 5 godzin dwa piwa). Wypad z kumplami - jedno piwo.
Uważają, że dorastają, chcą tego ale tak nie jest. Człowiek dorasta wiedząc co do czego jest potrzebne, służy i w jakich ilościach można coś wziąć/spożyć itp.
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
Eeeee, ja pierwszy raz alkoholu spróbowałam, jak miałam ze 12 lat -.-
A takie bibki ze znajomymi na dworze zaczęły się w 3 gim... Wtedy też byłam ze dwa razy proszona przez mamę o chuchnięcie jej w twarz -.-
Generalnie, to ja już swoje przepiłam, nie kończę już (tak często ) rzyganiem w kiblu, bo nie czuje takiej wewntętrznej potrzeby. Powiem więcej, po prostu nie lubię alkoholu, ale czasem mam ochotę sobie przegiąć pałę. O.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:30 , w całości zmieniany 1 raz
ja sie jeszcze nigdy nie spiłam tak zeby wyladowac w kiblu i jakos mnie do tego nie ciagnie
1szy raz sprobowałam alko tez we wczesnym dziecinstwie, ale pic tak o ze znajomymi to dopiero teraz jakos zaczełam.. bo mnie do tego w ogolewczesniej nie ciagneło
a takie szybkie dorastanie.. eh.. jako dzieci chcemy za wszelka cene byc dorosłymi, a kiedy jestesmy dorosli załujemy ze nie mozemy znow byc dziecmi
ako dzieci chcemy za wszelka cene byc dorosłymi, a kiedy jestesmy dorosli załujemy ze nie mozemy znow byc dziecmi
Niestety tak jest. Szkoda, że nie można cofnąć czasu...Fajnie by było :grin:
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
Taki przykładowy pawka regularnie pił alkohol już w wieku 13 lat, ale zawsze miał na tyle rozumu w głowie, by nie upijać się do nieprzytomności (do czasu aż poznał mnie, a właściwie moich kumpli... to mu się czasem zdarzyło). A znam wiele osób pełnoletnich, które co 2 imprezę przypominają sobie dopiero oglądając siebie w roli głównej na YouTube...
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Jak cała na głowę to na pewno nie. 1 kieliszek jeszcze jeszcze w porywach do 2 lub 3(jeszcze zależy jakie kieliszki), więcej to chyba jednak szkodzi.
_________________ I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum