Nie wiem czy ktos tu w ogole co kolwiek slyszal (moge tu tylko na Kowala liczyc chyba ;p), ale jesli tak to bedzie mile zaskoczenie.
Zespol gral muzyke tzw. grunge. Gral, gdyz rozpadl sie po tym, jak wokalista Stanley Layne przedawkowal. Rozpadli sie. Jednakze zostawili po sobie genialne plyty, ktore wciaz ujrzec mozemy na sklepowych polkach, ktore nigdy nie stoja zakurzone i ktore wciaz sa sluchane i uwielbiane... Facelift, Dirt, Jar of Flies, Alice in Chains... 4 najlepiej znane plyty. Niezapomniany i wzruszajacy koncert dla MTV Unplugged, gdzie widac bylo juz, jak czuje sie i wyglada Layne... Widac bylo, ze czlowiek ten powoli stacza sie...
Poczatek roku 2006... zaczynaja krazyc pogloski o reaktywacji AiC... nie wierzylam, nawet nie chcialam wierzyc, bo wiedzialam, ze takie akcje glownie kocza sie niewypalami... A tu nagle slysze o tym, ze AiC wyrusza w trase koncertowa, ktora obejmuje takze i Polske. Koncert w Katowickim Spodku, ktory odbyl sie bodajze 7 czerwca wzruszyl tysiace ludzi...
Ja nie bylam na nim obecna, ale bylo dwoch moich wyslannikow ;p Na pocieszenie przywiezli mi kostke Cantrell'a ;p
No a teraz slucham Was ;d
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:06 , w całości zmieniany 3 razy
BA! Jak można o nich nie słyszeć?
Wspaniała kapela! Mam ich 2 płyty. Są wspaniałe! A głos wokalisty... mmmm... rozpływam sie jak go słysze...
Wspaniały zespół
Bardzo wysoko cenie sobie Alice in Chains- pamiętem, że kiedy pierwszy raz ich słuchałem byłem zachwycony a potem całkiem zmartwiony, bo nie wiedziałem, że... Layne nie żyja! To jest własnie True Grunge, i jeżli mam wymieniać głownych przedstawicieli tego gatunku, to Alice in Chains postawił bym obok Nirvany. "Podązaj białą sciezką"- Aha-i miałem być na koncercie ktoyry był w tym roku.Nie wypaliło
zespół świetny! kocham grung i co się z nim wiąże alice in chains...
co do koncertu to nie byłam... ale relacje pczywiscie mi zdali
ostatnio nagminnie słucham aic, foo fighters, audioslave, pearl jam...
_________________ ...z tej choroby nie da się wyleczyć,
więc będziemy dalej z nią żyć
i z tego życia się cieszyć!!!
Nie wiem po co te spory skoro graja kompletnie roznie od siebie...
Jak dla mnie bezsprzecznie Alice in Chains, gdyz Nirvany nie moge sluchac dlugo. Wokal momentami mnie tak drazni, ze wylaczam discmana, albo natychmiast zmieniam plyte.
W czasach fascynacji tymze zespolem, psa nazwalam Nirvana i tak juz zostalo.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:07 , w całości zmieniany 2 razy
Mam dokładnie te same odczucia, łącznie z tymi łbami.
Generalnie, to miałam straszne przeczucie, kiedy usłyszałam o nagrywaniu nowej płyty, bo wiedziałam czym się kończą takie reaktywacje. Poza tym DuVall całkiem, całkiem radzi sobie na wokalu.
Bardzo? Im więcej tego słucham, tym częściej słyszę tam wręcz Layne'a momentami! To przerażające, bo już nie wiem czy to DuVall, czy Layne zza grobu.
Ach, nie byłam za reaktywacją AiC, a już w ogóle byłam oburzona kiedy dowiedziałam się, że mają wydać płytę, bo Cantrell powiedział 3, 4 lata temu, że zreaktywowali się na chwilę, na jedną trasę koncertową i nie mają zamiaru nagrywać pod szyldem "Alice in chains". Ale teraz? Ja chcę tą płytę!
Przesłuchałem na Spotify singla "Check My Brain" no i jest całkiem niezły.. prawie jak stare AiC.
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum