#0 second to mars to dawka fajnego rocka coś w stylu the killers ale za nimi nie przepadam:( ale najbardziej z repertuaru 30 seconds... podoba mi się attak, from yesterday, story of my life i beautiful lie. Kapela w porządku:)
_________________ Muzyka daje mi poczucie wartośći, i ukazuje świat w jakim się znajdujemy...
Ja wolę Jared Leto jako aktora, ale ogólnie muzyka miła dla ucha.
_________________ Do you see the absurdity of what I am? I can't even express these things properly because I have to conceptualize complex ideas in this stupid limiting spoken language!
Takie wymalowane, cukierkowate chłoptasie z USA. Mimo to czasami wyjdzie im coś ciekawego xP ( Patrz The Kill, Beatiful Lie i The Story ) Natomiast teledyski mają do dupy, jak zobaczyłem na 4Funie From Yesterday to niezbyt to fajne...A taaa Jared dobry aktor, zajebiście zagrał w Requiem For A Dream :roll:
Dlatego mówię, że te kawałki które wymieniłem są na prawdę dobre. W The Kill bardzo dobra melodia, ciekawy rytm garów, chwytliwy refren i jest też czas kiedy Jared się trochę powydziera. Mimo wszystko mogliby się nie malować Nie przeszkadza mi to przy AFI, ale oni robią troszkę inną muzykę i już inna historia, że zrobili z siebie emo po Decemberunderground, gdzie poprzednie płyty były na prawdę dobre i utrzymane w punkowo-mrocznym(?) klimacie, ale to już nie do tego tematu.
Haha, a ja dopiero wczoraj z Tele Tygodnia dowiedziałam się, że pan Leto jest wokalistą 30 seconds to mars... Chociaż Requiem for a dream oglądałam chyba ze 4 razy.
_________________ "You guys are heart, you guys are soul, you guys are Papa Roach's spirit." - J. Shaddix, 27.09.2009, Warsaw.
Ostatnio zmieniony przez ~Marta 23-07-2011, 11:44 , w całości zmieniany 1 raz
Uwielbiam, wole zdecydowanie pierwszą płyte niż drugą (w oczekiwaniu na trzecią [premiera 22 listopada 2009] zdania nie zmienie). Strasznie denerwuje mnie fakt wrzeszczących 12-latek na widok Jared'a znających jedynie "The Kill" bo to fajna piosenka blablabla a J.L. jest taki *sExI* -.- gdy czytam więc fora, czy strony to niekiedy szlag może człowieka trafić....
Po za tym Jared jest świetnym aktorem i czekam na możliwość zobaczenia w końcu po 2 latach czekania Mr. Nobody.
Żurek, mi płyt nie przysyłają...a to, że ją tu wrzuciłem nie jest równoznaczne z tym, że np. jej nie kupię.
Ale mnie o co zupełnie innego chodzi.
szip napisał/a:
hmmm...premiera za 9dni...jaka szkoda ;d;d;d
To brzmi jak kpina z ludzi, którzy mają jakiś względnie większy szacunek dla pracy włożonej przez grono osób przy wydaniu jakiejkolwiek płyty. Zanim mi zaczęli przysyłać płyty już miałem ok.100 oryginałów na półce. Ściągać ściągałem i niekiedy mi się zdaża, ale nigdy nie jarałem się tym, że ma to miejsce przed premierą. Bo po coś ta premiera jest. Nic to, napaplałem bez sensu nie w temacie i zmykam już ;]
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
A w temacie kapitalna płyta, ale mi weszła bodaj dopiero za 4 razem. Ale cały czas coś czułem, że ma to 'coś', tylko muszę zasiąść i skminić.
A i nie traktujcie tego jako rockową płytę nówki 30stm, bo się zaskoczyć możeta.
_________________ Mięso też byś chciał? Żryj włosy z penisa!
Ja za 30STM ogólnie nie przepadam. Uważam że ich piosenki są eee..no po prostu nudne i można zasnąć przy ich słuchaniu. Podobało mi się tylko kilka , a ogólnie te które ukazały się jako single. Pierwsze 2 płyty kiedyś przesłuchiwałam i nic ciekawego nie zauważyłam. Słysząc o 3 albumie, miałam nadzieję, że coś się zmieni ,ale jest tak samo. Nuda.
_________________ There is a thin line between what is good and what is evil...
Ja ich w sumie słucham, dosyć sporo, ale zdecydowanie najbardziej lubię pierwszą płytę. Z This is war, czyli trzecią próbuję się oswoić ale to już zupełnie inny styl niż pierwsza. Fakt, że piosenki mają banalne w sensie muzycznym, ale jakoś wpadają mi w ucho, jak i w palce. Na żywo zdecydowanie lepiej się ich słucha, byłem na koncercie w maju 2008 i teraz 18 marca jadę do Pragi( z racji, że moja TŻ ich słucha dość namiętnie), może tam przekonają mnie do nowej płyty... Dla niezaznajomionych mogę polecić "capricorn" i "the fantasy", moje ulubione dwa kawałki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum